A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
kolejny blamaż pana oficera rowerowego, koniec drogi rowerowej nie jest w żaden sposób oznakowany, przydałby się także znak dla kierowców ostrzegający o rowerzystach na ulicy bo rozumiem, że tacy zaczną się w tym miejscu bardzo często pojawiać, znowu jazda bez kasku na głowie, jakie miasto taki oficer
Panie Marku, ile lat Pan pracuje w urzędzie? 120 metrów i sukcesem jest wyprofilowany zjazd, udało się Panu, super. Niech mi Pan powie jak od Urzędu Miasta, korzystając z nowowybudowanych dróg przy projektowaniu mógł się Pan popisać można dojechać np na ulicę Mazurską? Armii Krajowej, BRAK ŚCIEŻKI!!!!! Szeroka jak lotnisko. Pocztowa przechodząca w Robotniczą, BRAK ŚCIEŻKI!!!! Kolejne lotnisko, tory od jezdni są ze dwa metry oddalone. Browarna, BRAK ŚCIEŻKI!!!!! Dopiero przy Moście Unii Europejskiej wjeżdżam na ścieżkę i co dalej? Oczywiście po 200 metrach muszę przejechać przez przejście na drugą stronę, bo po co ułatwiać i zrobić prosto! Proszę o statystykę ile km nowych dróg i ile z nich ma ścieżkę rowerową? Pan mówi o 120 m i zjeździe. .. gdzie ja żyję. .
oficer rowerowy to nieodpowiednia osoba na nieodpowiednim miejscu, został nim bo pracował w UM jako kurier i jeździł na rowerze, za powołaniem go na to stanowisko nie przemawiała wiedza merytoryczna, doświadczenie. Jak prawdziwy urzędnik ma klapki na oczach, beton zamiast mózgu i to on wie najlepiej jak w mieście należy rozwijać infrastrukturę rowerową. Ignorujmy ignorantów i cieszmy się jazdą:)
Rowerzyści, zakała chodników - jeżdżą niebezpiecznie, nie zwracają uwagi na przechodniów i jeszcze chamsko się odnoszą, jak się im uwagę zwróci, żeby zwolnili. Rowerzysto naucz się bezpiecznie jeździć.
napisze tak : podczas przemierzania miasta na rowerku bardzo draznia mnie matki z wozkami ktore jada srodkiem mojej sciezki i jak zwroce im uwage to dra sie ze tez maja prawo i ze im dziecko budze, wjade na ulice trabia ze mam zjechac na chodnik, zero tolerancji w naszym miescie. a co do poprzednich wypowiedzi to: po to jest sciezka aby pieszy tam nie wchodzil, i nie interesowal sie stylem jazdy i predkoscia, jak auto po ulicy jedzie 80 tez wam przeszkadza?? macie radary w oczach ?? pozdrawiam Krzysztof
Nie rozsmieszajcie mnie. W Elblągu sa 2 drogi rowerowe jedna na krolewieckiej zastawiona samochodami, druga na tysiaclecia. Resztat to jakis produkt drogopodobny. Tak sie w cywilizowanym kraju scieżek nie robi. Powinien być jasno oddzielony ruch samochodow, rowerów i pieszych.
Niech każdy porusz się swoja drogą i będzie GIT :-)