Strażacy na linach

11
23.04.2014
Elbląscy strażacy ćwiczą nie tylko na lądzie i wodzie. Doskonalą się również w ratownictwie wysokościowym. Nie ma u nas co prawda specjalistycznej grupy ratownictwa wysokościowego, ale nabyte podczas treningów umiejętności mogą się kiedyś przydać w oczekiwaniu na przyjazd profesjonalnych ratowników. Zobacz zdjęcia.
Strażacy przyjechali dziś (23 kwietnia) w południe pod Górę Chrobrego. Pracujący w parku linowym specjaliści zapoznali ich z podstawowymi zasadami obowiązującymi przy akcjach na wysokości. Strażacy dowiedzieli się m.in., jak asekurować siebie i innych podczas pracy na wysokości. Zapoznali się z linami i osprzętem. Poznali zasady obowiązujące podczas opuszczania osób poszkodowanych np. z drzewa. Dowiedzieli się, jak jak samemu bezpiecznie zjechać z góry. Po krótkich zajęciach teoretycznych odbył się trening praktyczny.
   - W jednostkach podległych Komendzie Miejskiej PSP w Elblągu nie ma żadnej grupy wysokościowej - mówi mł. bryg. Mariusz Dzieciątek, dowódca JRG2. - Mamy jednak podejmować działania podstawowego ratownictwa wysokościowego. Dzisiejsze szkolenie obejmuje właśnie taką tematykę, jak choćby znajomość podstawowych węzłów ratowniczych. Podczas zajęć korzystamy nie tylko z pomocy specjalistów pracujących w parku linowym, ale również ze znajdującego się w nim oporządzenia i wyposażenia. Takie ćwiczenia na pewno są dla strażaków okazją do doskonalenia umiejętności, które mogą się przydać podczas akcji ratowniczych.
   W Elblągu nie ma etatowej grupy ratownictwa wysokościowego. Najbliższe tego typu jednostki znajdują się w Gdyni i Gołdapi. Czy w naszym mieście powinno być miejsce dla takiej profesjonalnej grupy? Sądzimy, że tak. Wiąże się to z pewnością z kosztami, ale czy można ludzkie życie w jakikolwiek sposób wycenić? Mamy w naszym powiecie dwie grupy: wodną i ekologiczno-chemiczną. Może warto, aby znalazło się również miejsce dla ratowników wysokościowych?
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

A dlaczego na ćwiczeniach byli strażacy, którzy są na służbie, samochodami bojowymi, a nie Ci którzy mają wolne??
libed (2014.04.23)
Kiedy w E-gu funkcjonował pluton AT przy KMP to często trenowali na moście na dawnej " berlince" czasem nawet udawało się podejrzeć jak chłopaki trenują ale najczęściej przeganiali małolatów
atyty (2014.04.23)

info

2  
  1
Bo ci ktorzy nie byli maja wolne...heh
(2014.04.23)

info

4  
  0
Jak jest zgłoszenie to normalnie ładują się do samochodów i jadą gdzie trzeba. Zejscie z drzewa zajmie im tyle samo czasu, co zjechanie na róże i ubranie się w jednostce.
xyz.321 (2014.04.23)

info

2  
  0
*rurze oczywiście ^^; )
xyz.321 (2014.04.23)
Strażaki to fajne chłopaki, mój szacun dla ich pracy :)
jaaaaaaaaaa (2014.04.24)

info

5  
  0
fajna zabawa, i jeszcze im za to płacą
(2014.04.24)

info

0  
  0
Ortografia jest istotna. szacun :D
pieszynapasach (2014.04.24)
Ale ciacha ... mhhhh.... ;-) ;-) ;-)
(2014.04.24)

info

3  
  0
Wystarczy przeczytać twój podpis od tyłu, odpowiedź jest zbędna.
jaam (2014.04.25)