A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wybaczcie Luksowi- zazdrość go zżera. Za dobrze było, aż się dziwiłem że tak długo wytrzymywał by swoim jadem trysnąć.
a pamiętacie budkę z lodami włoskimi pomiędzy pawilonami a kinem " Syrena" ?
Jest co wspominać. Kultowych miejsc było sporo. Bażantarnia, gdzie chłopcy ze Smolnej rządzili. Dolinka i dolinkarze. Za kanałem zakanalaki. W parku Kajki chłopcy z Cichej, Żeglarskiej i okolic. Po zmroku lepiej było się nie zapuszczać w obce dzielnice a odprowadzenie dziewczyny to była niebezpieczna sprawa. Trójkąt bermudzki Kalinka-Gwiezdna-Żuławianka. Dyskoteki w Światowidzie, dancingi w Ewie. Działo się. Zabawić się, napić się i oberwać można było wszędzie i o każdej porze. Teraz to bezpieczne miasto i spokojne. Groźne niby Stare Miasto. Stara gwardia by tych młodych wymiotła w jeden dzień. Czerwony
oj pamiętam częste zgrzyty pomiędzy Wyspiańskiego a Polną. ale wtedy wszyscy trzymali się razem, prawie przed każda klatką grupką młodzieży.
albo za elektrociepłownią, gdzie tak fajnie się pływało. A najwyższy numer taksówki to był 26!
ale był taki dzień, kiedy z dzieciakami poszedłem na otwarty basen a tam na części płytkiej pływały ludzkie gówna. I to był koniec przygody rok 1986.
lokal prywatny daaawno już " kupiony"
a kto pamięta zabawy 1-Majowe na wolnym powietrzu w Parku Świerczewskiego. Dzięki nim wyasfaltowano plac na którym latem jeździło się na wrotkach, a zimą robiono lodowisko i bawiła się tam chyba cała dzieciarnia.
a pamiętacie wodę z sokiem z saturatora? pycha :)
Ta bileterka to była ŚP Pani Pablicka moja sąsiadka