A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A budowlańcom to nie mało! Wszystkim mało!
Za sto lat ktoś wreszcie uświadomi ludziom (?) w Elblągu, że opieka medyczna to nie to samo, co SŁUŻBA zdrowia. Służba to była u pana na folwarku ! Bardzo trudno niektórym pojąć, co to jest szacunek.
Moja żona jest pielegniarką z dużym stażem i widzę jak jest czasem zniechęcona swoja pracą na wciąż narzekających pacjentów. Wiadomo, że w czasie choroby ludzie sie zmieniaja i chcą by tylko nim sie zajmowano i by był najwzniejszy. I to jest zrozumiałe. Jednak, jeśli są 2-3 pielęgniarki ( w/g nowych zasad wystarczą tylko 2,więc jeszcze będzie mniej) i 40 - 50 pacjentów, to prosze mi wyjasnic jak one maja sobie z tym poradzić. I jak wciąż być miłym. czasami nawet płacze po dyzurze z " bardzo miłymi pacjentami" , którzy. .. nie ważne. Ale cóż, wybrała taki zawód. Natomiast tym, którzy oceniają pięlęgniarki w taki sposób, czyli za czekoladkę, życzę by spróbowali popracowac choć dzień/noc na oddziale szpitalnym. I wówczas moga sie wypowiadać i narzekać. .. sądzę, że zmienia szybko swoja opinie.
było się uczyc gamoniu
Skoro wszystkim jest źle (nie tylko pielęgniarkom) to może nadszedł już czas abyśmy bardziej radykalnie upomnieli się o godne warunki do życia dla siebie i dla naszych dzieci. Rządzący żyją w godnych warunkach i mają nas gdzieś, więc może czas wyjść na ulice z manifestacjami i pokazać swoje niezadowolenie(okazja już niedługo - 1 maja - zamiast pochodu protest). Tylko u nas jak trzeba coś zrobić, to wszyscy chowają " głowę w piasek" , ale potem do narzekania to są całe tłumy
Moze Cie zaskocze ale ja nawet nie mam 1500 zl tylko mniej i to brutto, wiec jak nie wiesz prosze sie nie wymadrzaj
.. .wysłać Pani?Panu?pasek z pensją?:)chętnie to zrobię:)
Zgadza się. Popatrzmy na pensję pielęgniarki pracującej nie na zmiany(święta, noce). Każdy powinien mieć wolny wybór czy chce tracić zdrowie, czy spędzać Wigilię z rodziną.
Ma Pan racje, tez jestem pielegniarką
To o czym jest napisane w negatywnych komentarzach opisuje zwykle pielęgniarki rodem z PRL-u, słabo wykwalifikowane, wiecznie niezadowolone, takie pielęgniarki są nadal choć bardzo nad tym boleję ja i moje koleżanki. ..
Jednak nie można mierzyć wszystkich pielęgniarek jedną miarą ! Nowe, młode pielęgniarki to osoby z wyższym wykształceniem, nie tylko magisterskim, ale coraz częściej z doktoratami ! Zmienia się wizerunek, wypiera się negatywne postawy, ale prawda jest taka, że dopóki starsze pielęgniarki nie odejdą na emerytury - będzie ciężko.