A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A kto umyje TOBIE!!!
Pracuję 32 lata w oddziale neurologi i zarabiam 1770 zł. nie mam pozyczki ani nie należę do kasy z. p.
Bardzo jest mi przykro, że takie sytuacje maja miejsce i niestety opisują nasz zawód. Jestem pielęgniarką i ucząc przyszłe pielęgniarki uczymy je empatii. Wiem, że niektóre komentarze są słuszne, ale pietnujmy osoby z nazwiska nie mówmy że wszystkie są złe. Chociaż jak mamy nawet jednego chorego pod opieką w domu czasami też mamy dość. W szpitalu pacjentów na jedna pielęgniarkę jest więcej i więcej czynności do wykonania. To efekt przeciążeniem pracą. Osoby, które są agresywne to te, które nie radzą sobie z obowiązkami. Przepraszam za koleżanki.
Stereotypy będą zawsze wiecznie żywe z nieżyczliwością można się spotkać wszędzie. świadomie wybrałam ten jakże trudny i wymagający zawód nie licząc na kokosy w pracy, wiem jak szpital wygląda od środka wiem jak wygląda z perspektywy rodziny pacjenta. Szczerze pragnę być dobra pielęgniarką. Wiele tu złych opinii o pielęgniarkach, mam nadzieję że potwierdzonych doświadczeniem. Mi nie uwłacza mycie " tyłków" . Każdy może znaleźć w obliczu choroby własnej lub kogoś bliskiego i może stać się zależny od drugiej osoby. Jeżeli kiedykolwiek stanę się ' panią wredną' porzucę zawód
2000? pielęgniarka w Elblągu?
Moja żona zarabia 1780- doświadczenie zawodowe 25 lat.
Jeżeli ktoś pisze takie bzdury o zarobkach pielęgniarek to niech lepiej się nie wypowiada na ten temat.