A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a w tolkmicku bedzie ulica hansa adolfa prutzmanna
Od historii nie uciekniecie iiiii jej nie zmienicie choc byscie chcieli. .. ..
Nie rozumiem twojej wypowiedzi tzn, jestes aborygenem miejscowym.
A moze D. Tuska? Slawmy Elblazan i to jest przeslanie tego art. Szkoda, ze go nie zrozumiales.
a może w Elblągu powinno się pojawić więcej nazw związanych z Prusami (tymi prawdziwymi - sprzed średniowiecza zanim zostali wykończeni jak natywni Amerykanie :/), wikingami, słowianami, bałtami - zamieszkującymi ongiś te ziemie. To prawda - od historii się nie ucieknie. W Niemczech przy naszej granicy też jest wiele śladów kultury łużyckiej - ba, wszelkie napisy/znaki są w dwóch językach - niemieckim i (górno/dolno)-łużyckim. Każdy może tam pojechać i sprawdzić.
Pomyślcie by Elbląg zaczął się w końcu rozwijać a nowych ulic wystarczy dla każdego zasłużonego i rond dla miast partnerskich. Porównajcie sobie ile się buduje w innych miastach a u nas orientacyjnie 5 firm budowlanych przez każdą budowany jeden blok na rok a dziesiątki może nawet setki starych domów nadających się do rozbiórki
Schichau był twórcą przemysłu ciężkiego w ówczesnym Elbingu. Przed wojną postawiono mu okazały pomnik. 1945 po zdobyciu miasta Sowieci zniszczyli pomnik i po przekazaniu miasta władzom polskim, nakazali aby go przerobić na pomnik wdzięczności Armii Czerwonej. Władze polskie wykonały rozkaz i postawiły przy grobach Czerwonoarmistów przy ul Agricola. A na miejscu gdzie stał pomnik Schichaua postawiono pomnik komunisty o przybranym nazwisku Świerczewski faktycznie nazywał się Tannebaum. Po zmianie ustrojowej 1989 obalono jego pomnik a na jego miejsce postawiono popiersie Schichaua przy ul Stoczniowej nie daleko Bramy Targowej.
A jak mamy po polsku wymawiać to nazwisko ?
Bardzo dobry pomysł. Nie ma co ukrywać - gdyby nie Niemcy, nie mielibyśmy tu w Elblągu nic. Szkoda tylko, że Polacy nie potrafili wykorzystać tego potencjału i doprowadzili do upadku praktycznie całego przemysłu w naszym mieście.
.. .. Tym bardziej jeśli jej przywódcą duchowym jest historyk a w dodatku jeszcze pasjonat. .. .Pięknie. A kogo ma Pan na myśli ? Śmiem zapytać. .. .Tuszę, że nie prof. (śp. ) Gierszewskiego, prof. W. Długokęckiego, prof. A. Włodarskiego, prof. M. Andrzejewskiego, mgr J. Charytoniuka i red. J. Marka = a więc kogo? Waldemara Łysiaka? T. Nawrockiego? Dr Dekańskiego z Nowego Dworu Gdańskiego? Śp. W. Waldzińskiego? Prof. J. Salma? Red. Cezarego Gmyza? Przecież za Odrą świętują nawet hucznie feldwebla, który w czasie " wypuszczania węża na spacer" zobaczył przypadkowo czołgających się wrogów i zameldował gdzie trzeba. .. .