Na początku było ich 15. Każdego dnia internauci mogli oddawać głosy na wybraną dziewczynę, która - ich zdaniem - byłaby najlepszą Wodzianką w programie Kuby Wojewódzkiego. Ostatecznie 26 lutego wyłoniono trzy finalistki. Wśród nich jest elblążanka Sonia Wesołowska. Teraz o tym, która z atrakcyjnych pań będzie podawała gościom wodę na wizji, zdecyduje specjalne jury.
Ale już 18 marca Sonia zadebiutuje na antenie TVN.
- BÄ™dzie mnie można zobaczyć u Kuby w roli Wodzianki – mówi elblążanka. - Wzięłam też udziaÅ‚ w sesji dla Playboya, wraz z pozostaÅ‚ymi dwiema dziewczynami. W numerze, który bÄ™dzie dostÄ™pny już pod koniec marca, bÄ™dziemy wiÄ™c wszystkie trzy. JednoczeÅ›nie zachÄ™cam do Å›ledzenia strony Playboya na Facebooku - dodaje.
Sesja fotograficzna dla magazynu Playboy to marzenie wielu aktorek, piosenkarek, modelek, celebrytek. Odważne zdjęcia nie wywołują tremy?
- Podczas sesji daÅ‚o siÄ™ wyczuć profesjonalizm – relacjonuje Sonia WesoÅ‚owska. - ByÅ‚o bardzo miÅ‚o i fachowo. Nie, nie mam tremy ani przed obiektywem aparatu, ani przed wystÄ™pem w telewizji – zapewnia. - W studio też wszyscy sÄ… życzliwi i sÅ‚użą radÄ…. Zarówno na sesji, jak i w studio panuje bardzo miÅ‚a atmosfera.
A jak współpracuje się z kontrowersyjnym showmanem?
- Na planie wszyscy sÄ… zabiegani. WidziaÅ‚am siÄ™ z panem Wojewódzkim, niestety, tylko przez chwilÄ™ i zamieniliÅ›my parÄ™ zdaÅ„ – mówi Sonia WesoÅ‚owska. - Po nagraniu, mam nadziejÄ™, porozmawiać z nim dÅ‚użej. Po jego wystÄ™pach na wizji ma siÄ™ wrażenie, że jest, poza tym, że inteligenty, także ironiczny. W rzeczywistoÅ›ci jest miÅ‚y i dowcipny.
A jak zareagowali na plany znalezienia się w show biznesie znajomi i rodzina pięknej elblążanki?
- Wszyscy moi znajomi, tak samo, jak rodzice bardzo mnie wspierajÄ… – mówi Sonia. - Jestem też zaskoczona, że tak wiele ludzi z zewnÄ…trz, których nigdy nie poznaÅ‚am, również mnie wspiera. Codziennie dostajÄ™ dużo ciepÅ‚ych wiadomoÅ›ci.
Rola Wodzianki w show Kuby Wojewódzkiego nie jest jednak jedyną, o jaką będzie ubiegać się elblążanka.
- Wodzianka to nie jest rola życia – przekonuje. - Ta funkcja jest dość ograniczona. Trzeba pokazać, że ma siÄ™ Å‚adne ciaÅ‚o, a nie mózg. Na pewno bÄ™dÄ™ dążyÅ‚a do tego, żeby udowodnić, że poza ciaÅ‚em mam też coÅ› do powiedzenia, niezależnie od tego czy zostanÄ™ wybrana WodziankÄ… czy nie. JeÅ›li nie bÄ™dÄ™ WodziankÄ… zdecydowanie nie osiÄ…dÄ™ na laurach, przede mnÄ… jest dużo pracy i dużo do zrobienia – kontynuuje Sonia WesoÅ‚owska. - Mam na oku bardzo ciekawe projekty i mam nadziejÄ™, że wkrótce bÄ™dÄ™ mogÅ‚a o nich opowiedzieć.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter