A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Moi drodzy jesteście sami sobie winni trzeba było wziąć paragon z kasy fiskalnej w którą to ośrodek MUSI być wyposażony kto biedny ten głupi kto głupi ten biedny. A co do urzędu można by tu zastosować pewne udogodnienie dla kursantów którzy praktycznie już zakończyli to szkolenie ( myślę o osobach którym zostało nie więcej niż 5 h ) zrobić wywiad z instruktorami prowadzącymi szkolenia w tym osk i wysłać ich na egzamin pod warunkiem dokończenie go w innym osk i sprawa załatwiona. BĄDŹMY LUDŹMI A NIE URZĘDNIKAMI
A czy była podpisana umowa cywilno prawna na wykonanie usługi kurs prawa jazdy ???? na jakiej podstawie roszczenie od czegoś czego być może nie było
Instruktorzy nie są odpowiedzialni w żaden sposób. Są pracownikami OSK i nie ich sprawa, że właściciel nie wystawił kursantom papierów.
Nie ma spadkobierców. ..
Nie rozumiem, że nie ma spadkobierców. Z tego co wiem żyje żona, dwie córki, wnuk, więc o co chodzi?
Niestety nie znam prawa spadkowego, ale w tym wypadku rodzina powinna uregulować pozostawione zobowiązania po panu Kujawie. Co to znaczy, że ktoś mający długi popełnia samobójstwo i rodzina nie musi już nic spłacać?
To jest nienormalne prawo. Rzeczywiście w 2007 roku płaciłam za kurs 1000 zł i nie dostałam pokwitowania. Upominałam, ale nie było tam żadnej kasy czy księgowej. Pan powiedział, że wszystko jest w porządku, zostało zanotowane.
Przygotowanie do egzaminu było rewelacyjne.
Zaiste, złoty człowiek, złoty !
Jeśli nie miał żadnego majątku" zapisanego" na siebie, to nie ma spadkobierców. Poza tym spokój jego duszy. A druczki to już inna kwestia.
Sami " fachofffcy" w zakresie postępowania spadkowego, buahahaha
.. .ale tu nie będzie spadkobierców! Skoro spadkiem są tylko długi to rodzina zrzeknie się spadku i po kłopocie, rozumiesz?
Dnia 27.02 i 28.02.2014 samochody nauki jazdy oznakowane Pana A. Kujawy z " L" na dachu tankowali pojazdy na stacji benzynowej E. LECLERC, to znaczy, że szkoła jazdy funkcjonuje i " ktoś " te szkolenia prowadzi, mimo przy tak wielkich i karygodnych uchybieniach w prowadzeniu ośrodka nauki jazdy.
Od dnia 19.01.2013r żaden kurs nie mógł się odbyć bez pobrania z Wydziału Komunikacji PKK przez kursanta, a od dniua01.03.2013 ośrodki szkół jazdy muszą mieć kasy fiskalne /przy około 300 kursantów/ to na pewno, być takim nie świadomym??? Telewizja i pras bardzo dokładnie o tych zmianach informowała. Poszkodowani kursanci / na własne życzenie// niech się zainteresują obecnym szkoleniem, kto teraz prowadzi i na jakich zasadach ???