UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Piszę ponownie:w Japonii przy rejestracji psa pobiera się jego kod DNA. Potem sprawdza się kod kupy na trawniku, dochodzi się do właściciela i on ponosi koszty badania i spory mandat. Czyli można. Niech ktoś założy firmę badającą DNA na zlecenie Urzędu, napewno zrobi sporą kasę. Inkubator przedsiębiorczości- do dzieła!!!