A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
re-Camel. Rozkład jazdy jest zasłonięty, bo nie chce im się zmieniać cyferek. Przecież co dwa trzy miesiące jest zmiana rozkładu. Kto by się przejmował. W końcu wisi kartka pod lużną folią o odjazdach pociągów jak w Koziej Wólce, to i dość. Tylko wyciągać ręce po dotacje i drenować kieszenie cenami potrafią.
Bar szybkiej obsługi na dworcu PKP, gdzie on ? Pewnie dzierżawa taka, że nie ma chętnych do prowadzenia. Tylko trzy kioski z gazetami (jeden już padł) i puste pomieszczenia, a potem płacz, że kolej kasy nie ma. Z chmur na ziemię zejść, myśleć, działać trzeba.
nie wiem jak jest teraz ale 10 lat temu na lotnisku w Berlinie (Tegel)byłem w podobnej sytuacji. Tam mnie olali totalnie i czekaj sobie na mrozie przybyszu z polski. ..
Akurat w tym przypadku ma rację kolego, w tym przypadku ma rację
polska kolej to jest zart, mieszkam w anglii, tutaj pociagi co kilka albo kilkanascie minut, londyn - edynburg w 4,5 godz a to odleglosc jak z gdanska do krosna, nie mowiac juz o cenie, jak sie kupi bilet pare mscy wczesniej to jest smiech w porownaniu do zarobków
Za komuny dworce były czynne całą dobę. Sam spędziłem na nich nie jedną noc w oczekiwaniu na pociąg " opóźniony na czas nieograniczony"
czyżby zemsta za Rokite?
Całe szczęście że policjanci wykazali śię zdrowym rozsądkiem. .. .
Faktycznie hołota rządzi!!Wszędzie dziadostwo. polaczek polaczka w szklance utopi, wszędzie się myśli jak tu kogo upodlić, zabronić, podsłuchać, nagrać, ukarać i wymyślić nowy przymusowy podatek!Obleśne państewko które jeszcze uruchomiło " obozy " za które bierze w kartonikach kaskę!
Też czekałem kiedyś całą noc na pociąg, na głównym dworcu w Oslo i nikt nikogo nie wyganiał nawet jak było sprzątanie, tylko ochrona upominała, że nie wolno spać na ławkach.