A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A tak na marginesie, to można by tu jeszcze wiele miast wymienić; )
Autorzy pomysłów burzenia pomników powinni pamiętać ze poza granicami naszego kraju są tez pomniki poświęcone naszym bohaterom i też śladem naszych burzycieli mogą być zburzone, poza tym dziwię się że różnie cenią krew Żołnierską.
Mam w d* twojego dziadka Kazimierza Czaplińskiego i jego mało skuteczną w walce z hitlerowcami Armię Krajową. Realnym bohaterem, któremu zawdzięczamy że faszyzm w Europie został pokonany a Prusy znajdują się w granicach Polski jest świętej pamięci generał Czernichowski. Hero.
Jesteś Hero kanalią, jak to się można pomylić co do " człowieka "
Jak słyszę kolejny raz, że jakiś sołdat poświęcił życie żeby ziemie, na których mieszkamy były polskie, to łaskawie przypominam, że mieli oni głęboko wyjechane na wszystko co polskie. Umierali za rodinu, za Stalinu, za swoje niewątpliwe krzywdy jakich doznali od hitlerowców na swojej, rosyjskiej ziemi. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że polska racja stanu była im najzupełniej obca. Nie poczuwam się do żadnej specjalnej wdzięczności, tak jak oni nie poczuwali się do walki o wolną Polskę. Kaprys Stalina jedynie sprawił, że Elbląg, Olsztyn i okolice przypadły Polsce. Ci nieszczęśnicy, którzy tu masowo w walce z Niemcami ginęli najczęściej nie mieli w ogóle pojęcia, że coś takiego jak Polska kiedyś istniało. To Rosjanie powinni im stawiać pomniki wdzięczności za zdobycie nowych ziem i stref wpływu na zachodzie.
Nie posiadam zbyt dużo pieniędzy, ale chciałabym Panu coś oddać na ten cel, szczytny, Mój dziadek był w AK i mieszkał w Wilnie. Proszę dać znać Elblągowi jeśli dojdzie do rozbiórki pomnika. Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Ty radny zastanów się gdzie twój dziadek i ty bylibyście teraz gdyby nie tacy ludzie jak pan pułkownik którzy oddali życie na tych ziemiach. Dziadzio pewnie czekał do śmierci aż Anders przyjedzie na białym koniu go wyzwolić a powszechnie wiadomo gdzie oni nas wszystkich mieli. Z drugiej strony co pan dziadzio i obecnie pan radny robi na ziemiach zachodnich może nie wiedzą od kogo je dostaliśmy a może to według pana radnego to bohaterowie z AK wraz z jego dziadzią odebrała je Niemcom. Hipokryci myślenie nie boli.
jak widać czerwoni na tych ziemiach po przejściu machiny wojennej będącej typową ripostą po niemieckich postępkach w stosunku do Rosjan zostawili jak widać armię swych wyznawców bo nikt tu nikogo tutaj nie wyzwalał i jak widać konsekwencje tego i etykieta dalej są wszechobecne w trzcińsko-bagiennej krainie
Adminie: generał Jan Czernichowski nie był "jakimś nieświadomym sołdatem" tylko pochodził z tego samego narodu co Gęsiccy. W przeciwieństwie do Gęsickich miał talent do wojskowości, realnej polityki i bohaterstwa w czasie wojny !!! Hero.
No chyba nie do końca tak Aborygenie, historia to taka plastelina, że każdy z osobna i w większych grupach (narody) lepią sobie takich bohaterów i takie obrazy żeby im było milej o przeszłości myśleć. Obecne są w myśleniu historycznym takie konstrukcje, że jednak Armia Czerwona wyzwoliła te ziemie spod rządów nazistów (nawet nie hitlerowców, bo to zbyt mocno wskazuje na konkretnego niemieckiego kanclerza). Ba - Sowiety wyzwoliły całe Niemcy od tych typków terroryzujących ludność niemiecką w całej Europie (vide Muzeum Terroru w Berlinie). A co do pomnika - może jakiś historyk wypowiedziałby się o faktycznej roli Czerniakowskiego w zwalczaniu polskiego podziemia, bo z notki nie wynika by była bardzo znacząca, jeśli był to aktywny kat to nie ma o czym dyskutować.