35
12.12.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Limity, to nie to samo co Redukcja.
(2013.12.14)

info

0  
  0
ILE? płacimy rocznie za odsetki od 330mln długu. .. ok16.000.000mln!!! Nasze ciężko zarobione pieniądze idą do banków. Hura!! Niedługo Hetmańska i 12Lutego zamieni się w ul Bankową!! Hura!! POrażka myślenia!!
saddam (2013.12.14)

info

0  
  0
Pracowałem jako nauczyciel przez parę lat i powiem Ci jedno, wolę siedzieć w biurze 8 godzin niż pracować w tak porąbanym zawodzie jakim jest nauczanie. Mówisz, że pracownik administracji z 20 letnim doświadczeniem zarabia mniej niż 1200 złotych ? Tyle na rękę dostaje początkujący nauczyciel (to obecnie, bo z 4 lata temu było jak dobrze pamiętam tysiąc złotych). Pozdrawiam, ps. ciesz się, że w biurze pracujesz i odpowiadasz za siebie, a nie za masę dzieci, które mają większe prawa od Ciebie :)
wesołyZenek (2013.12.15)
Ponad 15 lat pracuje w adminisracji w szkole, niestety podwyzek to my daaaaawno nie widzielismy!! Nauczyciele za to - owszem!! I to nie raz!! Oni jednakze pracuja zaledwie kilka godzin dziennie, ostatnio glownie na tzw. kserowkach. Na lekcje schodza laskawie 5-10min, po dzwonku, obecnosc, rozdanie kserokartkowek i ponad pol lekcji mija. .. Tacy to pozyja. A w biurach??? Przez 8 godz. non stop telefony, interesanci i szlachta nauczyciele ze swoimi zalami i potrzebami. A jak do szlachty od razu nie podbiegniesz w drzwach z usmiechem, to jeszcze obruszona wyjdzie, ze czekac musiala!!! Niech zobaczy jedna z drugim, ile my w biurach zarabiamy za 8h i ile biurokracji trzeba zrobic czestokroc po godzinach albo choc na 1dzien niech sie zamieni, a nie wiecznie kwekaja, ze malo zarabiaja. Najwiecej w kraju wolnego nieroby maja!!!!! Zaden zawod w kraju tyle czasu odlogiem nie lezy i to jeszcze za kase !!!!! Teraz to tylko mozemy pluc sobie w brode i mowic, ze trzeba bylo sie uczyc za mlodu!!!! :(:(:(
pracownikbiurowy (2013.12.15)

info

2  
  2
A ja bym wolała pracować jako pracownik biurowy niż jako nauczyciel. 8h pracy i mam resztę dnia dla siebie. I przepraszam bardzo, ale chociażby ostatnia sytuacja na poczcie. Będąc piąta w kolejce czekałam 45min z zegarkiem w ręku na obsługę. To chyba jakieś jaja! Czekać tyle, żeby tylko znaczek kupić i wysłać priorytetem list! I niby co, takie przemęczenie? Jeśli tak szybko obsługują, to ilu petentów w ciągu 8h przerobią?????
:( (2013.12.16)

info

1  
  0