A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Limity, to nie to samo co Redukcja.
ILE? płacimy rocznie za odsetki od 330mln długu. .. ok16.000.000mln!!! Nasze ciężko zarobione pieniądze idą do banków.
Hura!! Niedługo Hetmańska i 12Lutego zamieni się w ul Bankową!! Hura!! POrażka myślenia!!
Pracowałem jako nauczyciel przez parę lat i powiem Ci jedno, wolę siedzieć w biurze 8 godzin niż pracować w tak porąbanym zawodzie jakim jest nauczanie. Mówisz, że pracownik administracji z 20 letnim doświadczeniem zarabia mniej niż 1200 złotych ? Tyle na rękę dostaje początkujący nauczyciel (to obecnie, bo z 4 lata temu było jak dobrze pamiętam tysiąc złotych). Pozdrawiam, ps. ciesz się, że w biurze pracujesz i odpowiadasz za siebie, a nie za masę dzieci, które mają większe prawa od Ciebie :)
Ponad 15 lat pracuje w adminisracji w szkole, niestety podwyzek to my daaaaawno nie widzielismy!! Nauczyciele za to - owszem!! I to nie raz!! Oni jednakze pracuja zaledwie kilka godzin dziennie, ostatnio glownie na tzw. kserowkach. Na lekcje schodza laskawie 5-10min, po dzwonku, obecnosc, rozdanie kserokartkowek i ponad pol lekcji mija. .. Tacy to pozyja. A w biurach??? Przez 8 godz. non stop telefony, interesanci i szlachta nauczyciele ze swoimi zalami i potrzebami. A jak do szlachty od razu nie podbiegniesz w drzwach z usmiechem, to jeszcze obruszona wyjdzie, ze czekac musiala!!! Niech zobaczy jedna z drugim, ile my w biurach zarabiamy za 8h i ile biurokracji trzeba zrobic czestokroc po godzinach albo choc na 1dzien niech sie zamieni, a nie wiecznie kwekaja, ze malo zarabiaja. Najwiecej w kraju wolnego nieroby maja!!!!! Zaden zawod w kraju tyle czasu odlogiem nie lezy i to jeszcze za kase !!!!! Teraz to tylko mozemy pluc sobie w brode i mowic, ze trzeba bylo sie uczyc za mlodu!!!! :(:(:(
A ja bym wolała pracować jako pracownik biurowy niż jako nauczyciel. 8h pracy i mam resztę dnia dla siebie. I przepraszam bardzo, ale chociażby ostatnia sytuacja na poczcie. Będąc piąta w kolejce czekałam 45min z zegarkiem w ręku na obsługę. To chyba jakieś jaja! Czekać tyle, żeby tylko znaczek kupić i wysłać priorytetem list! I niby co, takie przemęczenie? Jeśli tak szybko obsługują, to ilu petentów w ciągu 8h przerobią?????