A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Oświatę należy zostawić w spokoju. Już i tak nie jest dobrze . Bardziej liczne klasy ? Z kozyscia dla kogo to będzie ? Swoje pensje niech obetną nasi rządzący
vilk zlikvidoval juz elsin, straz miejska a teraz zlikviduje osviate v Elblagu. I co na to pisuardesy?
Może p. Wilk zacznię od siebie i znacznie obniży swoje pobory wtedy uwierzę w szczerość jego intencji.
Ale przecież oszczędza się na administracji samorządowej już od kilku lat. Może pokażmy PIT-y?
Nie dość, że nie było podwyżki to były obniżki i to jakie?
I nie ma co się tak daleko posuwać w przyszłość. Nie wiadomo, kto następny nastanie.
Nie ma przemysłu. Skąd ma być kasa?Ale łatwo było krytykować a dzisiaj trzeba tę żabę zjeść. I projekty unijne trzeba dokończyć. Jak się było w Radzie Miejskiej to chyba widział co się święci. To po co te deklaracje.
Nauczyciele maja niezłe uposażenie. Młoda dziewczyna po studiach ma większa pensję niż pracownik administracji z 20 letnim stażem. Wstyd! I panienka idzie na 4,5 godziny a pracownik co najmniej 8 godzin. O nadgodzinach zapomnij!
A ja sram na to wszystko.
Z oświata to trzeba zrobic porzadek, dzieci mało a szkół nie ubywa a koszty rosną. Gimnazjum nr. 7 Lotnicza, dużo mniej dzieci niż w zeszłym roku, bardzo duże boisko na którym młodziez nie cwiczy bo im lepiej w pobliskim parku biegać a kosić boisko trzeba, dwa raz w sezonie. Z powodzeniem mozna by było połączyc. Czy nikt tego nie sprawdza? Nie analizuje?Urzedznicy ruszcie sie ze swoich stołków w teren.
Do pisiorek. Jestem zwolennikiem PIS ale mnie się wydaje że teraz w Elblągu rządzi bardziej SLD niż PIS, wielka szkoda,
szukajcie: Korporacjonizm - Krzysztof Lachowski - 11.12.2013
Nie dajcie sobie wmówić, że zadłużenie zostanie kiedykolwiek spłacone - to jest matematycznie nie do spłacenia. Zadłużenie to integralna część współczesnego systemu niewolnictwa. Dług jest wieczny i obliczony na zadłużanie wszystkich ile wlezie - by potem przejąć ich rzeczywistą własność. Tu trzeba zmienić ekonomię, nie jakieś długi. Ciekawe, ile jeszcze finansowych dramatów muszą przeżyć niewolnicy, żeby w końcu zrozumieć, że są niewolnikami korporatokracji?