A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To w spółdzielni pracują idioci. A my mieszkańcy się na to godzimy. Z małymi i nielicznymi wyjątkami. To administratorka osiedla jest do rozwiązywania problemow mieszkańców. Ale kiedy się przebywa na chorobowym, więcej niż w pracy to się niewiele robi dla dobra mieszkańców. Temat szlabanów, miejsc parkingowych jest stary jak świat. Nie ma woli prezesa ani zarządu, aby ten problem rozwiązać. Jeżeli na ciągu drogi osiedlowej montuje się słupki uniemożliwiające parkowanie, dodatkowo stawia się znaki zakazu parkowania, to chyba nie jest to w interesie mieszkańców. Kiedy podpisuje się umowę na ochronę osiedla to warto zastanowić się nad tym, czy to da efekty. Objazdy samochodem osiedla wskazują na to jedynie, że ochrona ma samochód. Już lepszy od poprzedniego. Spółdzielnia działa na zasadzie, aby Nam się pracowało, a Wy płacie.
Co to za bzdury każdy może sobie kupić pilota. Jak nie było szlabanów to narzekanie że nie ma gdzie parkować paranoja
polaków
wszystkim oszołomom piszę: Wspólnoty Mieszkaniowe maja prawo się ogrodzić, zamontować szlaban, zrobić sobie parking i wiele innych rzeczy i nic do tego baranom, którzy nie znaja prawa. Wspólnota Mieszkaniowa nie jest Spółdzielnią tylko zespołem mieszkańców, którzy wykupili mieszkania i grunt. Ich prawem jest sobie to ogrodzić aby np. baran z nebrachy nie zajmował ich PRYWATNYCH miejsc parkingowych. Trzeba najpierw poznac prawo a dopiero potem pisac bzdury. A Pani, która napisała do spółdzielni przede wszystkim niech poczyta Ustawę o własności lokali a nie wypisuje dyrdymały.
zależy od mieszkańców, którzy wyrażają swoją opinie w ankiecie wysłanej przez spółdzielnie. nie ma jednak wymaganej frekwencji bo się nie chce odnieść ankiety do budynku Sielanki i dlatego jest jak jest. mieszkańcy to bezrobotni lenie ( w większości) lub starcy, których nie dotyczy problem miejsc parkingowych i wysypiska śmieci przy śmietnikach. przykre
Jeśli by tylko myśleć w kategoriach mojej WŁASNOŚCI, to w zasadzie każdy kawałek trawnika powinien być ogrodzony!
i w Sielance już tak jest, tylko płoty, płoteczki, siatki druciane i bramki. Wiocha po prostu! Niedługo jak reszta pójdzie za tym przykładem, to będziecie po mieście chodzić chodnikami wzdłuż samych ogrodzeń. Żenada! Ciekawe, jak wtedy przyjemnie będzie się w takim mieście gett poruszać!
najlepiej w całym Elblągu polokować szlabanami ulice, poustawiać zakazy parkowania i będzie super. Aby pojechać w rejon ul. Diaczenki, pojazd parkować przy dworu PKP. Gratulacje za wykorzystywanie własnego mózgu elblążanie.
Normalnie Mania Wielkości-mieszkają w klateczkach, a w głowie im się przewraca-niech zagrodzą całe osiedle i mieszkają w rezerwacie
Tak, mieszkają w klateczkach, które opłacają ze swojej ciężkiej pracy. A TY pewnie mieszkasz w wielkim pięknym domu i stawiasz swoje wielkie piękne auta na naszych parkingach!!! I TO WŁAŚNIE OD TEGO CI SIĘ W D. .. E przewraca, bo pewnie nic nie robisz tylko jeździsz po mieście robiąc zakupy na co dzień mieszkając w swoim własnym stworzonym przez siebie samą GETCIE. Współczują braku empatii, ale czegóż się można po kimś taki spodziewać. ..
Te moherowe berety ze Spółdzielni myślą jak za czasów PRL!Jakim prawem zagradzają nie swój teren, tylko miasta. To samo z robieniem parkingów nie na swoim terenie. Samowolnie instalują szlabany aby ściągnąć z ludzi kasę!Co na to władze miasta? Czy to nie jest samowolka!
Uważam, że za montaż i naprawę szlabanu powinni płacić posiadacze aut, a nie wszyscy mieszkańcy. Dlaczego, ja mam ponosić dodatkowe koszta, aby sąsiedzi mogli zaparkować pod blokiem? Demokracja, demokracją ale to jest jawne złodziejstwo. Jestem ciekawa, jakie korzyści z montażu ma Sielanka.