38
02.12.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Czytajcie ze zrozumieniem!!! Nie było pretensji do Domi. Po za tym Elblążanka? Od kiedy? Przesunęli granice miasta?
koniu123 (2013.12.02)

info

3  
  2
Przestańcie krytykować spójrzcie też pozytywnie, że dziewczyny zapieprzaja na treningach starają się doceńcie też to. Strajają się jak tylko mogą, ale nie zawsze mecz idzie po dobrej myśli. Nie zawsze trzeba wygrywać. Czekamy na dalsze sukcesy! W swoim roczniku Elblążanki jednymi z lepszych w kraju, lige wojewódzką wygrywaja co roku na pierwszym meczu, grają ze starszymi żeby się doskonalić i nauczyc czegoś nowego. Każdy mecz daje nową taktyke pomysły i wole walki. Brawo dziewczyny, trzymamy kciuki :)
bankawstanka (2013.12.02)

info

5  
  1
A może, żeby uciąć wszystkie komentarze, sponsor kupi całą drużynę i wtedy jako klub prywatny trener będzie robił to co mu Pan karze i nikt nie będzie miał nic do gadania. Teraz klub miejski to i miasto gada.
kitkaipompon (2013.12.02)

info

1  
  1
a niech se gadajo. Generalnie to nie ma znaczenia. Ale z kupnem klubu to dobry pomysł. Przestały by sie czepiać, że coś tam.
qwerpoi (2013.12.02)

info

1  
  0
A nawet dwa kciuki a dyć zajdziesz jeszcze dalej. Tamój o. Gdzie jeszcze nikt z naszych nie doszedł.
popolopo (2013.12.02)

info

1  
  3
No to wiadomo na kogo głosować w wyborach filantrop roku w E-gu. Talent roku i trener roku. I wszystko jasne i po co ten jazgot. A jeszcze sędzia roku. Bym zapomniał.
piesio (2013.12.03)

info

1  
  2
Legenda piłki kopanej w naszym kraju Pan Górski w dzisiejszych czasach tamtymi metodami też by nic nie osiągnął. Czasy się zmieniły i sport się zmienił i tyle. Pytanie czy dziewczyny wierzą, że mogą coś osiągnąć przy tym trenerze? Jeżeli wierzą 2 czy 3,a reszta ma wątpliwości lub uważa, że klub ustawiony jest pod te 2,3 to nie będzie efektów. Zgadzam się, że dziewczyny przestały grać drużyną jakieś 2 lata temu. Ciekawe jest, że do kadry powoływana jest jeszcze jedna zawodniczka i o niej wszyscy mówią dobrze. Czyli uważają, że rzeczywiście jest dobra i na to zasługuje. I to jest zdrowa sytuacja, akceptowana i przez koleżanki i przez obserwatorów. Moja rada do dziewczyn skoro nie szans na zmianę trenera i ten drugi pan też postanowił trwać po prostu starajcie się uczciwie trenować i dużo pracujcie po za treningami. Przed częścią z Was AZS, które przyjmą Was z otwartymi rękoma. Najważniejsze abyście między sobą konkurowały, a nie walczyły. No i szacunek dla siebie na wzajem, do swojej pracy. Większość komentatorów nigdy nie miała ze sportem nic wspólnego. A wszyscy nic nie osiągnęli. W związku z tym spoko róbcie swoje a efekty z tym czy innym trenerem przyjdą. Trzymam za was kciuki jak wszyscy wasi rodzice i sympatycy. NIE DAJCIE SIĘ ZNIECHĘCIĆ!!!!!
PANJA (2013.12.03)

info

5  
  2
Jeszcze jedno w sporcie jest jedna ważna zasada to co trener poleca zrobić na treningach i meczach wszystkie jego decyzje nie podlegają dyskusji i trzeba je zaakceptować. Zawodniczki bez względu na poziom są od tego aby realizować polecenia. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to sport nie jest dla niego.
PANJA (2013.12.03)

info

5  
  0
Nareszcie coś z sensem. Proponuję nagrać kilka treningów i meczy na kamerę. Czytając poniższe teksty mam wrażenie, że dziewczyny rzeczywiście nie mają wiedzy o tym jak się prezentują na parkiecie, a bazują na opinii rodziców, kolegów i być może trenera-, ,jesteś najlepsza". Gdyby zobaczyły się w akcji może dotarło by do nich jak to wygląda. No cóż to wymaga odwagi trenera i chwili prawdy w drużynie. Skutek - tylko pozytywy. A co do AZS to racja.
trener123 (2013.12.03)

info

4  
  1
Brak mi słów żeby skomentować to co ludzie wypisują na nasz temat. Zacznę od Pauliny- jest w zespole praktycznie od początku i nie zawaham sie użyć stwierdzenia, że jest jedną z lepszych rozgrywających nie tylko w Elblągu ale i w Polsce. Już nawet nie liczę nagród, które zdobyła za najlepszą zawodniczkę turnieju i nie liczę też ile razy znalazła się w tzw. "złotej siódemce " bo jest tego naprawdę sporo! Nie znam sportowca, który grałby zawsze na takim samym poziomie - są mecze, w których gra się lepiej i są mecze, w których gra się gorzej. Nie raz udowodniła, że potrafi grać, a to, że jej tata nam pomaga w sposób finansowy nie ma nic do rzeczy. Ten człowiek wykłada pieniądze żebyśmy mogły grać z zespołami, które coś w tym sporcie osiągnęły gdyby nie on grałybyśmy na poziomie zespołów pokroju Mikołajki a o wejściu do Mistrzostw Polski mogłybyśmy ewentualnie czytać w internecie.
MagdaGnatkowska (2013.12.03)

info

5  
  1