29
29.11.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Karpiowym karpiożercą mówimy twarde i zdecydowane. .. nie!!!
(2013.11.30)

info

1  
  2
Ale mowa w tekście nie była o trzymaniu karpi w basenie tylko o duszeniu ich w siatce, bo normalnie powinny być sprzedawane w workach z wodą!!! Dziecko Was nigdy nie spytało dlaczego ta ryba się dusi?
madziektm (2013.11.30)

info

1  
  0
do "twardzieli" twierdzących, że te karpie tam są i się meczą tylko po to, by wasze cudowne podniebienia mogły doświadczyć tego kawałka nabuzowanego chlorem "ści3rwa" - poczytajcie sobie lepiej wypowiedzi zagorzałych ss-manów z Auschwitz'u o waszych rodakach - teraz robicie właśnie to damo pisząc anonimowo o tych karpiach.
AspartamE951 (2013.11.30)

info

1  
  2
Po przemyśleniu autor ma rację, to że jemy ryby czy mięso nie oznacza że mamy godzić się na to żeby zwierzęta cierpiały przed śmiercią tu nie chodzi czy jemy czy nie jemy tylko jak pozbawiamy życia zwierzę. Nawet "dzicy" jeśli nie udało się im zabić to dobijali zwierzę a potem nawet dziękowali jego duchowi za to że dał się zabić by dać pokarm, jednym słowem był od dawna szacunek dla zwierząt a w dzisiejszych cywilizowanych czasach męcząca się ryba na taśmie kasy to zaprawdę tragiczny widok, zwłaszcza w tak szczególny czas.
Lolelb (2013.11.30)

info

2  
  0
Szczerze powiem ze gowno prawda "Karp jednak niewystarczająco ogłuszony przebudza się i skacze na taśmie, próbując złapać oddech" Karp moze dlugo oddychac bez wody a to ze skacze nie jest oznaka ze sie meczy. Sposób pakowania musi uwzględniać dobrostan zwierząt oraz wykluczać narażanie ich na niepotrzebne cierpienie. - a jak szanowna paniusia czy pancio kupuje sobie zywego karpia i niesie go do domciu w pieknym wiadereczku z woda to co z nim potem robi? wpuszcza go do wanny nalewa mu wody i patrzy jak umiera? bo ryba w zwyklej wodzie nie przezyje dlugo, potrzebne sa pompki i inne duperele a wiec taka osoba bierz emlotek lub noz i odcina rybie glowe a najgorsi sa ci ktorzy wala ja mlotkiem w glowe i mysla ze nie zyje i dopiero potem odcinaja jej glowe - to dopiero jest cierpienie dla tej biednej ryby!!! jedyny humanitarny sposob na zabicie ryby jest porazenie jej pradem a kolejna sprawa to to ze ja rowniez jest za tym aby w sklepach nie sprzedawano zywych karpi tylko z druhgiej strony juz sobie wyobrazam ta masowke zabitych karpi przeciez my jako klienci bysmy nie wiedzieli co kupujemy, karpie byly by pewnie zabijane w tragicznych warunkach jeszcze gorszych niz te ktore sa opisane wyzej. .. wiec zastanowmy sie czy w ogole jesc karpia na wigilie. a poza tym w sklepach jezeli nie ma warunkow do zabicia karpia czyt. porazenie go pradem nie wolno mu obcinac glowy ani ogluszac na zyczenie klienta bo za to sa mandaty. ..
skleprybny (2013.12.01)

info

0  
  0
To jak jest w końcu z tym karpiem, ekspedientka w łeb, w domu w łeb czyli co prądem niby jak suszarkę do wanny wrzucić? Czyli jest jednak jakiś problem skoro nikt naprawdę nie wie jak to ma wyglądać zejście z tego świata karpia.
Lolelb (2013.12.01)

info

0  
  0
To jak jest w końcu z tym karpiem, ekspedientka w łeb, w domu w łeb a potem co prądem? Niby jak suszarkę do wanny wrzucić? Czyli jest jednak jakiś problem skoro nikt naprawdę nie wie jak ma wyglądać zejście karpia z tego świata.
Lolelb (2013.12.01)

info

0  
  0
A ja myślę, że totalnie brak Ci wyobraźni i jakby Tobie ktoś obił bok lub facjatę to może byś zrozumiał co to cierpienie! A to racja, że nie powinno się sprzedawać żywych ryb, zwłaszcza że jest publiczne przyzwolenie na takie praktyki. Co drugi swietojebliwy katolik transportuje duszaca sie rybe w plastikowym worku.
x2x5just (2013.12.01)
to co jest napisane w tym artykuje to bzdura! sama pracuje w sklepie rybnym i powiem wam ze sa przepisy co do humanitarnego zabijania karpia( a to co sie wyrabia w hipermarketach to jest porazka tam powinni stac i wlepiac mandaty za stukanie karpia w leb !!! bo tak sie nie robi). Zeby sprzedawca mogl zabic humanitarnie karpia na oczach klienta musi miec do tego odzielne pomieszczenie i agregat z pradem o mocy ilus tam wat i wtedy razi proadem karpia i sprzedaje klientowi. Klienci sami prosza mnie jako sprzedawce zebym walnela go w glowe bo nie chca zeby sie ruszal, ja wtedy tlumacze ze nie moge tego zrobic bo to nie jest humanitarne ze po to sa karpie patroszone w sprzedazy zeby klient ktory nie chce zywego karpia "zabijac:" mogl sobie kupic juz zabitego i tak kolko sie zamyka ludzie sami stwarzaja problem
skleprybny (2013.12.01)

info

0  
  0