85-letni recydywista drogowy

19
27.11.2013
85-letni recydywista drogowy
Do niecodziennej sytuacji doszło wczoraj w elbląskiej komendzie. 85-letni mężczyzna stawił się, aby usłyszeć zarzuty złamania zakazu sądowego prowadzenia pojazdów. Pomimo zakazu przyjechał do komendy samochodem i co więcej - próbował nim wrócić do domu.
Kilka dni wcześniej policjanci drogówki kontrolowali go za niestosowanie się do znaku nakazu jazdy. Podczas sprawdzenia okazało się, że po raz kolejny starszy pan złamał prawo i nie może kierować. Otrzymał wezwanie na 26 listopada. Pomimo zakazu przyjechał do komendy samochodem i co więcej, będąc już po zarzutach próbował nim wrócić do domu. Policjanci udaremnili mu dalsza jazdę. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
   85-letniego mężczyznę śmiało można nazwać recydywistą drogowym. Wcześniej miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami za jazdę po alkoholu. Jednak mimo to później był kilkukrotnie kontrolowany przez policjantów drogówki. Ostatnio 23 listopada br. na ulicy Teatralnej w Elblągu. Tam kierowca zlekceważył znak „nakaz jazdy w prawo”. Został wówczas ukarany mandatem. Policjanci wręczyli mu wezwanie do komendy, a samochód został zabezpieczony. W całej tej historii nie to jest najważniejsze. Okazało się, że staruszek posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów do października 2015 roku. Co ciekawe wczoraj na przesłuchanie przyjechał swoim samochodem. Odmówił składania wyjaśnień i usłyszał zarzuty złamania zakazu sądowego. Policjantka, która go przesłuchiwała zadała, zdawałoby się retoryczne pytanie – jak pan dotarł do komendy? 85-latek odpowiedział – przyjechałem swoim samochodem. Chwile później oficer dyżurny był już poinformowany o tym, że starszy pan po wyjściu z komendy może wsiąść do samochodu. To nie były przeczucia. Okazało się to faktem. Mężczyzna został zatrzymany pod komendą. Próbował wrócić autem do domu. Usłyszał kolejny już zarzut złamania zakazu sądowego. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd karny zadecyduje teraz o dalszym losie staruszka.
   
Jakub Sawicki, KMP Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Starszy Pan jest zagrożeniem nie mniejszym niż małolaty jeżdżące bez prawa jazdy i po kielichu. Proponuje skierować swoją uwagę również w kierunku takich kierowców.
kki (2013.11.27)

info

14  
  4
Nie dziwię się. Ile dziadkowi zostało tego życia. Dla niego zakaz do 2015 może być dożywociem. Też miałbym to gdzieś w tym wieku.
Flakon1L (2013.11.27)
to ze jest stary, nie uprawnia tego dziada do jazdy po alkoholu! Dziadek ma nie rowno pod sufitem. Chyba jedyny sposob na niego, to unieruchomic mu samochod!
PawelL. (2013.11.27)
dziadu jaki kot. .. .lubie go.
(2013.11.27)

info

10  
  1
Bo ksiądz mu w kościele powiedział że nie liczą się prawa ziemskie tylko prawa boskie a w 10 przykazaniach nie ma mowy o zakazie prowadzenia auta.
Jasnośćniezalogowany (2013.11.27)

info

6  
  3
Dlaczego łapią 85 letniego dziadka? Bo wolno jeździ!
(2013.11.27)

info

7  
  2
Na leczenie dziadzie w psychiatryku, rozum mu sie zlasował !
notajk (2013.11.27)

info

7  
  15
Brawo Dziadek - nikt nie zabroni nam zabawy :)
kibol123 (2013.11.27)

info

13  
  7
"Wcześniej miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami za jazdę po alkoholu. Jednak mimo to później był kilkukrotnie kontrolowany przez policjantów drogówki. " Nazwalabym to PPS - "policyjnym pilnowaniem satruszka"; ) Ja musze niezle sie najezdzic, zeby byc kilkakrotnie kontrolowana. .. na dodatek jeszcze to mi sie to w Elblagu nie przytrafilo. .. Jego pewnie mieli ciagle "na oku". ^^
almerka (2013.11.27)

info

8  
  1
Najgorzej że takim starszym ludziom nie da się przetłumaczyć że w tym wieku to nawet nie powinni prowadzić samochodu. Jeżdżą po krawężnikach bo niedowidzą, refleksu zero. Z wyobraźnią też nie najlepiej skoro wypije taki dziadek i jeździ. Wystarczy że na trzeźwo są sprawcami kolizji
(2013.11.27)

info

9  
  1