Kąpielisko już nie będzie kąpieliskiem

67
07.11.2013
Kąpielisko już nie będzie kąpieliskiem
Tak wygląda basen przy ul. Spacerowej (zdjęcie z prezentacji Grzegorza Lateckiego).
Zaprezentowany przez elbląskie władze projekt budowy krytej pływalni przy ul. Moniuszki ucieszył z pewnością wielu elblążan. Ale przyjęta przez prezydenta Jerzego Wilka koncepcja oznacza jednocześnie, że odkryty basen przy ul. Spacerowej, ponoć największy w Europie, już nigdy nie będzie pełnił tej funkcji – stanie się raczej stawem.
„Równolegle do budowy nowego basenu [czyli krytej pływalni – red.] prowadzone będą prace na starym basenie. Nie będzie to już miejsce do pływania, ponieważ trudno utrzymać tu właściwą jakość wodny. Niecka starego basenu będzie służyła uprawianiu sportów wodnych. Stary basen będzie widoczny przez okna nowego basenu i mają tworzyć spójną całość” – czytamy w komunikacie Urzędu Miejskiego.
   Basen przy ul. Spacerowej zbudowano w 1934 roku. Był napełniany wodą z rzeczki Kumieli. Dwa lata temu został zamknięty, spuszczono z niego wodę i dziś może być co najwyżej przykładem na to, jak ekspansywna jest przyroda – jak szybko zdobywa tereny opanowane wcześniej przez człowieka.
   – To nie będzie żaden basen kąpielowy – rozwiewa wszelkie wątpliwości Jerzy Wilk.
   – Chcielibyśmy, żeby tu była woda, czyli żeby otoczenie krytej pływalni stanowiła woda, a nie te obrzydliwe chaszcze, które widać dzisiaj – mówi Grzegorz Latecki, twórca koncepcji krytej pływalni.
   Dlaczego miasto nie podejmie próby przywrócenia obiektowi przy ul. Spacerowej funkcji kąpieliska?
   – Te obecne wymogi sanitarne i to, co zrobiono wcześniej, czyli zaniedbano, zniszczono w pewien sposób ten obiekt, on jest zdewastowany – przekonuje Grzegorz Latecki. – W tej chwili, żeby odtworzyć taki ogromny basen, nie wiem, czy w ogóle jest sens, bo któż by miał z niego korzystać? Na tym obiekcie, który wybudujemy, będzie mogło jednocześnie przebywać ponad 200 osób. Ile osób musiałoby przebywać na ogromnej powierzchni odkrytego basenu i jakie koszty musielibyśmy ponieść, żeby tę wodę uzdatniać?
   – Woda z Kumieli aktualnie obowiązujących norm nie spełnia. Należałoby wypełnić całą nieckę wodą z miejskich wodociągów, potem ją systematycznie uzdatniać – to są ogromne kwoty – przekonuje prezydent Jerzy Wilk. – Dlatego lepiej się skoncentrować na budowie centrum rekreacji wodnej, a na kąpielisku miejskim zrobić obiekt sportowy, brzegi wyłożyć piaskiem, zrobić takie niby szuwary, przez to umożliwilibyśmy użytkowanie tego zbiornika do celów rekreacyjno-sportowych – kajaki, rowery wodne, jakieś narty wodne...
   Zapytany o termin realizacji tego pomysły prezydent Wilk odpowiada: – Oba projekty – kryta pływalnia i obiekt do sportów wodnych – byłyby realizowane mniej więcej równolegle, jedno z drugim powinno być skoordynowane, ale kryty basen powinien powstać wcześniej.
   
   
PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
komu sie podoba. .. .. mi ten pomysl wcale sie nie podoba.
anty (2013.11.07)

info

37  
  10
mi się podoba stwierdzenie jakieś narty wodne - ale gdzie? chyba poziome bungee :) co za brak wyobrazni
(2013.11.07)

info

22  
  3
basen ok. a tą druga cześc zagospodarować jako staw hodowlany dla ryb to by sie zbierali amatorzy wędkowania do łowienia. mysle ze ta koncpecja by była lepsza
nrume (2013.11.07)

info

25  
  3
Zniweczenie potencjału tego wspaniałego miejsca i postawienie baseniku 25m nie jest dobrym pomysłem!!! Te miejsce zasługuje na szaleństwo! Nie przyciągniemy turystów, inwestorów takim smutnymi projektami. Rozumiem że nie ma teraz na to kasy, ale myślenie powinno być na pokolenia a nie na jedną kadencję i to nie wiadomo czy nie 1-roczną. Basen jest potrzebny, ale olimpijski, nie kolejna wanna dla karpi. !!!!
chcębasenu (2013.11.07)

info

41  
  1
w gruncie rzeczy ja bym zostawił ten basem przy spacerowej, ładna fauna i flora tam się robi. w przyszłe wakacje pewnie będzie można dojrzeć tam piękne okazy natury takie jak: Pokrzywa zwyczajna, babka lancetowata, wrotycz pospolity, dzwonek okrągłolistny, konopia włóknista a nawet indyjska, po za tym mnóstwo ptactwa. Kładka jest doskonałym miejscem dla amatorów i profesjonalistów fotografii. Biję o zakład iż w czasie lęgów bystry fotograf mógłby ustrzelić tam naprawdę przyzwoite zdjęcia. Może by jednak zrobić tam "strefę natury". Jedyna opcja na to miejsce z Elbląskim budżetem. pozdrawiam Gall Anonim
Gall (2013.11.07)

info

14  
  3
zasypać i postawić biedronkę
(2013.11.07)

info

18  
  5
Jeszcze zarybić i może być niezłe łowisko.
fishing_hobby (2013.11.07)

info

19  
  1
Ja jestem za starym basenem. .. Głupie są te wszystkie, obecne wymogi sanitarne. Znacznie więcej jest syfu i zarazków w zalewie wiślanym, czy w morzu, a mimo to nikt nie narzeka i wszyscy się kąpią i żyją. .. Odnoszę wrażenie, że jak w przysłowiu, kto chce psa uderzyć to i kija znajdzie. Od lat nie ściąga się do nas turystów, i skutecznie zniechęca Elblążan aby wyjeżdżali. Już nie tylko w letnie wekendy, ale całkowicie emigrowali na stałe. .. W innych państwach, taki basen skutecznie służył by jeszcze z 200 lat. .. No ale u nas, zawsze są jakieś bezsensowne problemy i spory. ..
Wyrafinowana (2013.11.07)

info

31  
  1
czyli kiedy?????
(2013.11.07)

info

2  
  0
Cóż, pozostał sentyment bo przecież chodziłem na to kąpielisko, a budziło dumę powiedzenie np. kuzynowi który przybył w odwiedziny, ze mamy największy w Europie obiekt tego rodzaju. .Myślę, że twórcy przed osiemdziesięciu laty mieli zasadniczy powód, aby urządzić w tym miejscu obiekt kąpielowy i nie tylko, bo to przecież obiekt retencyjny zbierający nadwyżke wody z Kumieli co zapobiegało powodziom. W zimę natomiast wyborne lodowisko na świeżym powietrzu. Łyżwiarze z "Orła" to pamiętają. Może byłoby lepiej pozostawić kąpielisko w pierwotnej postaci.
Scypion (2013.11.07)

info

26  
  1