A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jak już na tor asfaltowy to tylko supermoto :) Szlifierki to nuuuuuda
No z tym wyskokiem na kilkadziesiąt metrów to chyba trochę przesada, ale też wolę pojeździć w terenie niż po zwykłej drodze. Ostatnio widziałem jakiegoś niespełnionego jak na Grunwaldzkiej posuwał na tylnym kole. Szkoda że jeszcze prawą ręką nie robił czegoś bo trzymał na kierownicy. Na ludziach to już nie robi wrażenia. Raczej uśmiechają się z politowaniem. Nawet młodzi.
nikt nie mówi że Poznań jest nudny -ale mało dostępny, ponieważ jest jeden tor, a torów motocross -super enduro jest mnóstwo, asfalt jest nudny jak całe życie się jeżdzi wokół komina albo po s7.Ale nikogo nie obrażając karzdy lubi co innego a to można stwierdzidz próbujac wszystkiego
próbowałem enduro i trochę SM i przyznaję że to jest orka (enduro), ale dobrze, szybko i efektywnie latać po winklach to też jest sztuka. masz rację. dla każdego coś miłego :) pozdr
henik - dla chcącego nic trudnego. można dwa, trzy razy w roku pojechać. korzyści w jeździe na co dzień nie do ocenienie. kto był w Poznaniu to wie o czym pisze. pozdr
Tor Poznań to też nie wszystko jak tu można błędnie wywnioskować. Z Elbląga regularnie jeżdżą dwie-trzy osoby. Reszta to przydupasy "na wycieczkę" ale później w CV ma że na torze był. He he. Lepiej polatać po torze ale błotnym.