Pierwsze punkty Ruchu
Przed spotkaniem wielu kibiców zastanawiało się iloma bramkami nasza drużyna pokona Ruch. Wszystkie poprzednie pojedynki z drużyną z Chorzowa były jednak zacięte i nie inaczej było w środę. Nasza drużyna nie poradziła sobie z ambitnie grającymi gospodyniami. Ślązaczki w siódmym rozegranym spotkaniu zdobyły pierwsze punkty w tym sezonie.
Zdecydowała końcówka pierwszej połowy
Początek środowego spotkania nie był zaskoczeniem. Po dość długo utrzymującym się remisie Start wyszedł na prowadzenie i wydawało się, że kontroluje mecz. Nasze zawodniczki jeszcze w 24 min. wygrywały jednym golem, ale zagrały słabiej w końcówce pierwszej odsłony. W sześć minut Start zdobył tylko jedną bramkę, stracił aż pięć i schodził na przerwę przegrywając 10:13.
Nieudana pogoń
W drugiej części meczu co zrozumiałe elblążanki ruszyły do odrabiania strat. W bramce Ruchu kapitalnie spisywała się Paulina Kozieł. Chorzowianki długo pilnowały przewagi, ale na pięć minut przed końcem przyjezdne doprowadziły do remisu 20:20. Niestety w końcówce skuteczniejsze okazały się „niebieskie” i to one cieszyły się z końcowego sukcesu. Warto nadmienić, że w dzisiejszym pojedynku po raz pierwszy drużynę Ruchu poprowadził Michał Pastuszko, który zastąpił na trenerskiej ławce Zdzisława Wąsa. Nowy szkoleniowiec Ruchu zaliczył więc bardzo udany debiut.
Przerwa i Piotrcovia
Nasze zawodniczki mogą żałować straconych w Chorzowie punktów i niewykorzystanej szansy na awans w ligowej tabeli. Przed nami przerwa na mecze reprezentacji, a po nich Start podejmie we własnej hali Piotrcovię Piotrków Trybunalski.
Ruch Chorzów - Start Elbląg 23:21 (13:10)
Start: Kędzierska, Sielicka — Sądej, Waga 5, Cekała, Wolska 5, Janaczek, Jędrzejczyk, Aleksandrowicz, Klonowska, Karwecka, Jałoszewska, Zoria 3, Grzyb 5, Koniuszaniec 3.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter