A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
bolek999 a co ma teoria Darwina do przechodzenia rzez jezdnię, chyba coś Ci się pokręciło albo za dużo łyknąłeś; )
A ja chodze w sluchawkach jezdze na rowerze w sluchawkach i kapturze i jakos jedynym incydentem bylo wjezdżajace we mnie nowiutkie auto jak jechalem rowerem... Pewnie sluchal muzy ze sprzetu bosse albo cos podobnego. To Cie nie bawi ipieszyikierowca?
Jazda rowerem w sluchawkach to juz szczyt glupoty jesli to prawda co piszesz. To proszenie sie o wypadek. W sluchawkach jestes totalnie odizolowany od dzwiekow otoczenia. Nie uslyszysz hamujacego za Toba auta, czy wpadajacego w poslizg. Nie mowiac juz o uslyszeniu jadacego za Toba TIRa ktoremu lepiej zawsze zjechac z drogi.
A "kierowcom" elbląskim należy zorganizować kurs "bezpiecznej obsługi przejścia dla pieszych". Można stać i w deszczu i z dzieckiem w wózku i o kulach, a chamstwo jedzie. .. .. Tyle w temacie.
Pewnie NEB. Wina tujska. Darwin chodził po pasach pewnie
Ja tam puszczam ludzi na pasach. Ale co się dziwić innym jak ich tak uczą. Któregoś razu zatrzymałam się na pasach na grunwaldzkiej ale OSK Tomasik ( Tomasiak?) oczywiście nie zatrzymał się tylko przyśpieszył. Akurat piesi byli rozważni i zwolnili, bo na pewno L-ka by nie zdążyła.
Tak jest macie wszyscy rację nie brakuje idiotów rano wracałem z pracy i też jeden pan biegał sobie i wbiegł na skos przed moje auto, pasów nie było oczywiście i nawet świniak nie spojrzał w kierunku mojego auta "na bezczela"; widac ze prawka nie ma i łajza nie wie jak niebezpiecznie jest hamowac w taka ulewe. Pozdro dla wszystkich dobrych kierowców z Elbląga!
ma tyle ze ludzie glupi sami sie wyloncza!!! o i tyle
dużo jeżdżę po mieście i bardzo często takie krowy wpychają się przed maskę, beszczelnie celowo z uśmiechem na twarzy
,, a dzisiaj w srode miedzy godz. 17 a18 kolo ECLERKA musiala byc stluczka bo zostalo pelno szkla i plastyku a sluzby porzadkowe odpowiedzialne za ten stan nie przywrocily jezdni do perwotnego stanu.