Prokurator chce aresztu dla 5 osób w aferze korupcyjnej w Malborku. MON odwołał dowódcę bazy

24
20.09.2013
Prokurator chce aresztu dla 5 osób w aferze korupcyjnej w Malborku. MON odwołał dowódcę bazy
Malborski MiG-29 (fot.WS)
Kolejne dwie osoby przesłuchiwane są jako podejrzane o udział w aferze korupcyjnej w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Obecnie podejrzanych jest czterech wojskowych i cztery osoby cywilne. Prokuratura wnioskuje o areszt dla pięciu osób (w tym trójki wojskowych). Tymczasem MON odwołał dowódcę bazy - informuje Gazeta Wyborcza.
Chodzi przede wszystkim o idące w miliony złotych kontrakty na ochronę terenu bazy. Dotyczyły one koszar i lotniska w Malborku, lotniska w Pruszczu Gdańskim oraz jednostki w Lasowicach Malborskich.
   
   W śledztwie użyto podsłuchów
   Według informatora "Gazety" przetargi były fikcją - firma, która je wygrywała, nie posiadała środków, by wywiązać się z powierzonego zadania. Teren był przez lata praktycznie niechroniony, ale pieniądze płacono.
   - Każdy taki kontrakt to rocznie kilka milionów złotych - mówi prok. ppłk Sławomir Schewe, rzecznik prasowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. - Wciąż ustalamy szczegóły, dlatego trudno w tej chwili mówić konkretnie, o jaką kwotę chodzi.
   
   Nieoficjalnie mowa jest o 7 mln zł
   Śledztwo jest prowadzone od czerwca br. - użyto m.in. podsłuchów. W środę rano teren malborskiej bazy otoczony został przez blisko 130 żandarmów wojskowych i policjantów. Pięciu prokuratorów wojskowych z Poznania przystąpiło do przesłuchań. Po południu zarzuty postawiono 6 osobom, po godz. 15 zostały one formalnie zatrzymane.
   
   "Nie wykluczamy dalszych zatrzymań"
   Jakie zarzuty usłyszeli podejrzani? Według prokuratorów chodzi o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, ustawianie przetargów, wyłudzenia oraz niedopełnienie i przekroczenie uprawnień. Ten ostatni zarzut zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
   Jak wyglądał mechanizm przestępstwa? Zdaniem ppłk. Leszka Rusonia, komendanta oddziału Żandarmerii Wojskowej w Gdańsku, dwaj prywatni przedsiębiorcy wręczali pracownikom wojska korzyści majątkowe, dzięki czemu mieli zapewnione zwycięstwo w przetargach. W grę wchodziły też innego rodzaju powiązania: zatrudnianie znajomych wojskowych, udostępnianie firmowych samochodów na prywatne potrzeby.
   - W czwartek przeprowadziliśmy przesłuchania kolejnych dwóch osób, również one usłyszały zarzuty - dodaje ppłk Schewe. - Obecnie w gronie podejrzanych znajduje się czterech wojskowych i cztery osoby cywilne. Nie wykluczamy dalszych zatrzymań. Na razie wnioskujemy o areszt dla pięciu osób, w tym trójki wojskowych, kolejne dwie są objęte dozorem policyjnym.
   Spośród ośmiorga podejrzanych szóstka to pracownicy Wojska Polskiego - dwaj oficerowie, dwaj podoficerowie i dwie osoby cywilne. Zarzuty postawiono także dwóm przedsiębiorcom, którzy mieli ich korumpować.
   W piątek prokuratorzy mają wrócić z Malborka do Poznania, gdzie śledztwo będzie kontynuowane.
   
   Minister odwołał dowódcę bazy
   W związku z ustaleniami prokuratorów wojskowych z Poznania w trybie natychmiastowym odwołano dowódcę 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku - płk dypl. pilota Roberta Dziadczykowskiego. - To decyzja ministra obrony narodowej, pana Tomasza Siemoniaka. - mówi rzecznik prasowy MON, ppłk Jacek Sońta. - Dowódca bazy nie jest wśród podejrzanych, ale osobiście ponosi odpowiedzialność za to co się działo na jego terenie, a wiemy już że źle się działo. Dziadczykowski był dowódcą Bazy w Malborku od lipca 2007 r. To doświadczony pilot myśliwski, który ma na koncie 1550 godz. lotów, głównie na samolotach Mig-21 i Mig-29.
   
   
   źródło: Gazeta Wyborcza

   
   
,

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nie od dziś wiadomo że jak jest możliwość to kręcą sobie lody.
(2013.09.20)

info

4  
  1
A ja bym się przyjrzał całej armii, bo to za pewnie wierzchołek góry lodowej.
szeregowy (2013.09.20)

info

9  
  1
potwierdzam słowa szeregowego !
starszyszeregowy (2013.09.20)

info

5  
  1
potwierdzam słowa starszego seregowego
kapral (2013.09.20)

info

5  
  1
Potwierdzam słowa kaprala może poza jednym wyjątkiem nie seregowego a szeregowego
starszykapral (2013.09.20)

info

4  
  1
potwierdzam słowa starszego kaprala
plutonowy (2013.09.20)

info

4  
  1
potwierdzam słowa plutonowego !
starszyplutonowy (2013.09.20)

info

3  
  1
nie ma w wojsku polskim takiego stopnia jak starszy plutonowy !!!
sierżant (2013.09.20)

info

1  
  2
potwierdzam słowa sierżanta oraz żołnierzy od szeregowego do plutonowego korupcja w wojsku jest jak amba czyli jest ogromna
starszysierżant (2013.09.20)

info

3  
  1
korupcja jest bo tym na wyższych stołkach ciągle mało kasy a tam siedzą niestety oficerowi starsi przykre to ale prawdziwe a podoficer ma tylko wykonać polecenie, a kręgosłupy armii mają zapi%@# a nie dyskutować
Byłytrepollo (2013.09.20)

info

1  
  0