Ostatni jam w Krypcie

33
18.09.2013
Ostatni jam w Krypcie
Na zdj. Szymon Burnos (fot. Dominik Żyłowski)
W czwartek, 19 września, ostatnia jam session jazzowa w Klubie Środowisk Twórczych Krypta.
Od połowy czerwca w klubie Krypta cyklicznie odbywały się spotkania z jazzem, którym patronowało Elbląskie Towarzystwo Kulturalne. Publiczność doskonale się bawiła podczas koncertów muzyków  z Trójmiasta i Warszawy i z czasem na jam session przychodziło coraz więcej miłośników jazzu. Klimat Klubu Krypta jest niepowtarzalny i świetnie się w nim koncertuje - tak mówią sami artyści.
   Publiczność i artyści myślą już o kolejnym cyklu spotkań z jazzem. Być może uda się jeszcze w tym roku zorganizować parę sesji. Za tydzień, 26 września będzie miało miejsce uroczyste podsumowanie projektu, które odbędzie się w Galerii EL. W Krużganku odbędzie się wystawa fotografii Rafała Kotyły i Dominika Żyłowskiego. Na ten dzień można się spodziewać przyjazdu sporej grupy muzyków, także zapowiada się też energetyczna sesja jazzowa.
   A póki co, w czwartek 19 września ostatnia jam session w Krypcie. Początek o godz. 20.15. Cena biletu 5 zł.
   
Anna Selke, Klub Środowisk Twórczych Krypta

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Znów oni :(
Czytelnik_MOBI_81121 (2013.09.18)

info

2  
  9
Bardzo szkoda, że nie będzie więcej sesji. Jest super atmosfera :)
(2013.09.18)

info

13  
  2
Nie ma atmosfery. Nuda
Czytelnik_MOBI_81121 (2013.09.19)

info

2  
  8
atmosfera jest różna, jak zawsze i ze wszystkim. czwartkowe jamy trwają średnio jakieś 4 godziny z czego więcej niż połowa to sama muzyka. jasnym jest, że w takiej sytuacji i w takim czasie może bywać lepiej lub gorzej, ale pojawiałem się już na wielu graniach w bardzo różnych miejscach, brałem w nich udział czynnie i biernie i wiem jakie możliwości drzemią w tych spotkaniach, ile da się osiągnąć, jak gra się i słucha w innych miejscach. każdy kto był na jamie w krypcie wie, że nie ma tam miejsca na nudę - w trakcie grania czasami robimy sobie jaja, czasem wskakujemy na wyższe obroty i dzieją się wyjątkowe rzeczy, innym razem gramy poprawnie, a nawet niepoprawnie, zdarza się, że walimy się i popadamy w przeciętność, ale zdecydowanie nie nazwałbym tego nudą. zresztą dowodem na to są wszyscy, którzy przyjechali do krypty zagrać, a przede wszystkim ci, którzy przyszli tam nas słuchać, a trochę nas tam bywa (;
szym (2013.09.19)

info

11  
  2
Byłam i nie było ciekawie
Czytelnik_MOBI_81121 (2013.09.19)
luz, jak jesteś tego pewna to nie wpadaj, nie widzę problemu, nie przemęczaj sie.
szym (2013.09.19)
Szym tobie pasuje a innym nie wiec w czym problem? ty to lubisz, a komus jednak nie podpadło wiec wyraza się uczciwie. :) do koscioła też chodzi sporo ludzi co nie oznacza ze to jest dobry kierunek :)
jakowo (2013.09.19)
Więc czekamy aż Ty się zjawisz Pani/Panie Czytelnik_MOBI_81121 wtedy zapewne będzie szał!!!
TylkoJakTuPrzegapićMJakMiłość (2013.09.19)

info

9  
  2
Ciekawe skond są na to pieniądze, bo projekt niedostał dofinansowania??
Czytelnik_MOBI_34521 (2013.09.19)
Co chwila słyszę jak elblążanie narzekają, że nuda, miasto umiera, nic się nie dzieje, a jak coś się dzieje, to się nie podoba. Zupełnie tego nie rozumiem. Mieszkam tu od dwóch lat, po przeprowadzce z dużego miasta i jestem zachwycona wieloma inicjatywami, które mają tu miejsce, w tym między innymi jam session o których mowa w artykule. Bywałam na tych imprezach dosyć często i zawsze była fajna atmosfera. Czekam na kolejną edycję :)
Milla (2013.09.19)