A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A po co nam taki stadion? Ani klub, ani miasto nie miałoby kasy na jego utrzymanie. I tak byłby szybko zniszczony przez "kibiców", więc po co marnować kase? Najpierw trzeba uporządkować to co jest, a potem załatwiać nowe. Nic na siłe, lepiej robić powoli i z rozwagą, niż na siłe i z błędami.
po co te drogi budowane i tak niszczone przez swoich "fanow" to takie marnowanie kasy. Rozwiazanie umowy na budowe obiektow sportowych za nieuporządkowane wykonanie prac przynajmniej czy zle przygotowanie by załatwic nowe, ani miasto ani klubu nie zrujnowalo. Za utrzymanie tego placa wszystkie rodziny i na sile powtarzac trzeba te bledu. Nic nie powinno byc na przymus. Albo przynajmniej wieksze projekty powinno robic sie etapami dla dobra wykonawcow.
wlasnie rozwiazanie tego planu miasta nic nie kosztowalo, a zle drogi ich poprawianie musi utrzymac kazdy
zbuduje taki szose i mieszkancy z politowaniem dadza mu skonczyc. ale jak tak dalej to ma wygladac i nic poza w tym miescie co nie trzeba byloby poprawiac to trzeba to uporządkowac
bo w Elblagu nie mialo byc juz niczego a tu okazuje sie, ze daloby sie legalnie obejsc nawet zadluzone obligacjami miasto, ktore gospodarnie powinny byc wydane na inwestycje a nie jakies bierzaca dzialalnosci. remont nie dochodowych rzeczy to naginanie prawa
no po to panstwo mialo ministerstwo skarbu zeby ludzie mogli pracowac, majac ponad 50 % udzialow w przedsiebiorstwach moze je dodatkowo kontrolowac by przynosilo dywidende z emisji reszty i odsprzedazy moze zarobic.
mozna by ksiazke napisac ile tyle powstalo budynkow ze mozna bylo zarobic dwa razy na ich odsprzedazy w porownaniu do kosztow budowy. trzeba tylko miec liczna ekipe oszczedna, a nie paru mocnych ktorym nic sie nie chce, bo jako asystenci maja mniejsza pensje niz przeplacony szef to pozniej nikomu sie nie chce przyłożyć
ludzie rozne rzeczy wygaduja, ale powiem wam, ze to nie ich wina (polityczki), a bardziej tych ktorymi sie wysluguja. Rozne zapewnienia, a potem za to odpowiada radna. No przeciez nie recepcjoniści
tak to jest jak sie odklada budowe na ostatnia chwile, piszą pozniej pozniej potem potem