Modernizacja po kawałku

28
03.09.2013
Modernizacja po kawałku
Jerzy Wilk z projektem stadionu, który zostawił jego poprzednik. Na jego realizację nie ma pieniędzy (fot. AD).
Nowy stadion przy ul. Agrykola nie będzie budowany, miasto stać jedynie na modernizowanie istniejącego. Modernizacja ma być rozłożona na wiele lat. Wiosną przyszłego roku ma się rozpocząć modernizacja klubowego budynku przy stadionie, najpilniejszą potrzebą są szatnie.
Wczoraj informowaliśmy o decyzji prezydenta Elbląga Jerzego Wilka w sprawie budowy stadionu, w zasadzie już ostatecznej. Miasto rezygnuje z tej inwestycji w ramach dofinansowania unijnego, bo nie ma pieniędzy, by do niej dołożyć i ukończyć ją do czerwca 2015 r., a taki jest wymóg unijnego programu. Stadion przy ul. Agrykola będzie modernizowany etapami, najpierw budynek klubowy, a przede wszystkim szatnie dla zawodników (więcej)
   – Decyzja ostateczna nie jest jeszcze podjęta, natomiast zbliżamy się do tego, że jeżeli nie znajdziemy tych 12 mln zł, a na to wygląda, to trzeba rozważyć wariant B, czyli działania etapowego – mówi Jerzy Wilk. – Podzielimy tę inwestycję na etapy i będziemy modernizowali stadion etapami, żeby spełniał wymogi II ligi, a w przyszłości I ligi.
   Wcześniej (konferencja prasowa odbyła się wczoraj po południu) wiceprezydent Janusz Hajdukowski spotkał się z zarządem „Olimpii” Elbląg, natomiast prezydent Jerzy Wilk z kibicami. Jerzy Wilk twierdzi, że kibice są zadowoleni z rozmów z władzami miasta. – Jesteśmy po pewnych uzgodnieniach, jest akceptacja działań władz miasta – zapewnia Jerzy Wilk.
   Twierdzi, że fakt, iż Elbląg nie ma porządnego stadionu piłkarskiego, to wina jego poprzednika.
   – Pan prezydent Nowaczyk mógł się wykazać i przez trzy lata ten stadion wybudować – powiedział Jerzy Wilk. – Trzy lata minęły i najwięcej zarobili projektanci, którzy przygotowywali kolejne plany. Miasto wydało na nie milion złotych, a milion – kibice mi podpowiedzieli – tyle kosztuje podgrzewana murawa, którą mogliśmy już mieć.
   Trzy lata temu można też było realizować projekt przygotowany za prezydentury Henryka Słoniny.
   – Gdyby prezydent Nowaczyk wdrożył tę dokumentację, to prawdopodobnie ten stadion dzisiaj mielibyśmy, bo dotacja unijna mogłaby wtedy sięgać 85 procent – przekonywał wiceprezydent Janusz Hajdukowski. – 15 procent miasto by dołożyło i byłby stadion. Dziś takich możliwości już nie ma.
   Co dalej ze stadionem? Zarząd „Olimpii” ma przedstawić w ciągu dwóch dni rzeczywiste potrzeby związane z uzyskaniem licencji Polskiego Związku Piłki Nożnej.
   – Z tego, co wiem, jest to dwadzieścia parę punktów i potrzeb dotyczących budynku, bo to byłby pierwszy etap modernizacji stadionu. Na wiosnę przyszłego roku bylibyśmy gotowi z projektem i moglibyśmy rozpoczynać pierwszy etap przebudowy – deklaruje Jerzy Wilk.
   Prezydent szacuje wartość tych robót na około 2 milionów zł i zapewnia, że mimo problemów budżetowych takie pieniądze miasto na pewno znajdzie.
   
   
PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brawo panie Wilk, wszystko na miarę możliwości. Najłatwiej wydaje się u nas w Polsce przez urzędników pieniądze na konsultacje społeczne, ekspertyzy, badania, niepotrzebne projekty !!!!!
(2013.09.03)

info

12  
  15
Znowu wina jest po stronie poprzedników a Wilk umywa ręce. Kolejna nie spełniana obietnica - kłamca. Ale nie spodziewajcie się niczego dobrego będzie tylko gorzej. Czas powiedzieć nie i podstawić taczkę.
(2013.09.03)

info

20  
  8
W dupie mam ten stadion! Lepiej zróbcie ścieżkę rowerową wzdłuż Zalewu Wiślanego; )
SiwyEmil (2013.09.03)
Na stadion 2 mln, na basen 2,5 mln to z 17,5 mln zabezpieczonych w budżecie na budowę stadionu pozostaje 13 mln. Może Pan prezydent powie mieszkańcom co zamierza zrobić albo co już zrobił z tymi pieniążkami.
skarbnik (2013.09.03)

info

16  
  5
zaczyna to wszystko być irytujące, no bo czy miasto jest dla klubu czy klub dla miasta? dzieci w szkołach ćwiczą w jakiś pseudosalkach gimnastycznych, brak jest normalnych boisk przyszkolnych, a tu raptem 50 milionów ma iść na stadion dla grupy kopaczy, którzy nigdy w historii nie odniesli jakiegoś znaczącego sukcesu oraz grupki sfantyzowanych furiatów znanych w Polsce z tego, że pobili lekarza bo im się kolor jego skóry nie spodobał, a paszła hołota won, kasę na sale gimanstyczne i boiska rpzyszkolne, baseny, a nie na takie bzdury jak boisko podgrzewane dla kopaczy
kdesa (2013.09.03)
A może urząd wypowie się co się stało z pieniędzmi, które poszły na ekspertyzy, badania, projekty, plany, koszty ubiegania się o dotację w postaci pisania studiów wykonalności, tłumaczeń i utrzymywania urzędników pracujących nad tym tematem? Koszt około 2 milionów z naszego budżetu pójdzie w kosz, bo jeden zaczął inwestycję, a drugi nie potrafi jej dokończyć.
aab (2013.09.03)

info

4  
  4
Zacznijcie w końcu coś konkretnego robić a nie tylko gadać i obiecywać. Zresztą tak jak moi poprzednicy uważam, że w naszym mieście budowa, czy rozbudowa stadionu nie powinna być priorytetem.
(2013.09.03)

info

6  
  4
Kawka, herbatka, ciasteczka i jest dobrze?! Skoro już organizujecie konferencję to byście się powstrzymali od zajada i zapijania!
(2013.09.03)

info

7  
  3
do@kdsa. Właśnie po to miał być ten stadion. Tak jak napisałeś aby dzieci w szkołach nie ćwiczyły w pseudosalkach gimnastycznych i nie ćwiczyły na boiskach asfaltowych. Aby rozświetlić twoje horyzonty myślowe dodam że oprócz stadionu miał to być cały kompleks boisk przy Gim 5 oraz tor łyżwiarsko - wrotkarski.
piesszarik (2013.09.03)

info

4  
  3
Tak krawiec kraje na ile Mu materiału starcza, i bardzo dobrze, dosyć, że poprzednicy szastali kasą na prawo i lewo i były obiecanki cacanki. Trzeba w końcu zejść na ziemię, liczyć i liczyć na co wystarczy.
(2013.09.03)

info

2  
  3