A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kiedyś funkcjonowała karta pływacka. Posiadacz takiej karty ma prawo zażywać kąpieli we wszystkich miejscach na akwenach niestrzeżonych na własną odpowiedzialność. Póki co nie ma żadnej ustawy, która by to zmieniła. Dlatego spytam dlaczego nie mogę, skoro mogę ? Rzeka która ma 15m szerokości jest niebezpieczna tylko dla ludzi nieumiejących pływać ! Nie skaczemy do wody jeśli nie wiemy co jest w wodzie, bo możemy skręcić kark. Nie pływamy pod wpływem alkoholu ( nie mówimy o 1 piwie to nie samochód) Małoletni nie wchodzą do wody bez opieki dorosłych posiadających kartę pływacką. Za dużo tych ingerencji służb w prywatność obywateli. Pływać można wszędzie jeśli ma się kartę pływacką z wyjątkiem miejsc zabronionych, niebezpiecznych. Walczcie o swoje a nie beczcie jak barany w rzeźni.
A dodatkowo powiem, ze to głupota, bo jeśli założę akwalung to już mogę ć? czy nurkowanie to nie pływanie ? Czy posiadanie uprawnień do nurkowania to nie to samo co uprawnienie do pływania czyli karta pływacka ? Uważam ze służby nadużywają swoich uprawnień jak ten co zabronił kąpieli w całej rzece. Jeden idiota zamknął basen, który mógłby być najpiękniejszym kąpieliskiem w Europie jak był kiedyś a inny zabronił nawet wejścia do kolan do rzeki. Dla spragnionych mamy fontannę na starym mieście, można zmoczyć jedynie gacie.