Mężczyzna, która zginął, to dwudziestolatek. Z zeznań świadków wynika, że siedział na barierce mostu nad rzeką Elbląg i najprawdopodobniej rzucił się pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Kierowca TIR-a próbował jeszcze go ominąć, ale zaczął tracić panowanie nad kierownicą. Jadący za nim kolejny TIR nie zdołał wyhamować i uderzył w tył pierwszego. Kierowca drugiej ciężarówki został ranny, ale niegroźnie. Po obserwacji wyszedł ze szpitala. Na oba samochody najechały kolejne trzy auta osobowe, którym nie udało się zatrzymać na czas. Na szczęście nikomu z jadących nic się nie stało. W wyniku karambolu przez prawie trzy godziny droga nr 7 była zamknięta dla ruchu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter