Wczorajsza (12 lipca) deklaracja prezydenta Wilka to znak, że skończyła się kampania wyborcza i czas obietnic. Jerzy Wilk złożył ją na spotkaniu z dziennikarzami podczas jednej z przerw w sesji Rady Miejskiej. Mówił też o swoich planach na najbliższe dni.
– Od kilku dni się wdrażam. Dzisiaj złożyłem ślubowanie, ale już od kilku dni współpracuję z panem komisarzem, przejmuję część obowiązków – poinformował. – W przyszłym tygodniu zamierzam spotkać się ze wszystkimi urzędnikami. Żeby nie dezorganizować pracy Urzędu, najpierw jednego dnia spotkam się z kadrą kierowniczą, potem przez cztery kolejne dni po godzinie 15 będę się spotykał z kolejną setką urzędników.
Dziennikarze pytali o audyt finansowy miasta.
– Pewne dokumenty dostałem, ale muszę się z nimi zapoznać, porozmawiać ze skarbnikiem, zastępcą skarbnika – oświadczył prezydent Wilk.
Kiedy audyt będzie gotowy?
– To zależy od pracy urzędu, ale na pewno w ciągu kilku dni – deklaruje prezydent. – Państwo skarbnicy byli przygotowani, że nastąpi zmiana, a więc takie dane w większości mają przygotowane.
Można się więc go spodziewać w przyszłym tygodniu. Również w przyszłym tygodniu prezydent Jerzy Wilk ma przedstawić swoich wiceprezydentów, ma być ich dwóch, nie trzech, jak dotąd.
Jerzy Wilk mówił też o swoich oczekiwaniach co do współpracy z Radą Miejską, w której PiS nie ma większości, nie stworzył też żadnej większościowej koalicji. Czy Rada Miejska będzie wsparciem dla prezydenta?
– Mam taką deklarację, mam nadzieję, że w imieniu wszystkich klubów, ale pan przewodniczący Janusz Nowak też to zadeklarował – prognozuje Jerzy Wilk. – Jest współpraca ponad podziałami, ja w to wierzę, że taka współpraca będzie przez tę całą krótką kadencję.
[fotoc] Jerzy Wilk nie chciał się jeszcze odnosić do swoich obietnic wyborczych, podtrzymał tylko deklaracje tych działań, które nie obciążają budżetu miasta, choćby likwidacji straży miejskiej.
– Mieszkańcy wybrali mnie jako prezydenta, ja miałem to w programie – mówił. – Muszę to zrealizować, bo straciłbym zaufanie wyborców. Chcę to zrobić, natomiast to nie jest taka prosta kalkulacja. Nie chodzi o pieniądze i budżet miasta, chodzi o to, żeby mieszkańcy czuli się bezpiecznie. Te zadania wykona policja, a strażnicy miejscy na pewno nie stracą pracy. Na pewno znajdziemy dla nich zajęcia, tylko przy innych zadaniach.
Podtrzymał też deklarację likwidacji Departamentu Komunikacji Społecznej UM.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter