A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
PWSZ to 3000 studentów, a nie 40.000 czy 50.000, poza tym PWSZ dopiero raczkuje, ludzie dajcie szanse, ajk sie Wam nie podoba to najlepeij wyjedzcie z Elblaga, nikt Was tu nei chce.
Jeśli ktoś chce się dobrze bawić to bedzie sie dobrze bawić.Nie ważne czy bedą to juwenalina na UG,UWM czy też na Harvardzie.Podstawą dobrej imprezy jest dobrane towarzycho.Brałem udział we wszelkichy imprezach PWSZ - od juwenaliów aż po "piegusa" ( kredek jestem). - i było spoko. A tym którzy tak namolnie marudzą, ględzą proponuję wziąć łopatkę i powoli kopać sobie dołek - Wy już na tym świcie do niczego się nie przydacie. Wszytskim byłym , obecnym i przyszłym studentowm PWSZ życze tyle siły i wytrwałości, hartu ducha i uporu żeby każda impreza z roku na rok była jeszcze lepsza. Pozdrawiam.
Popieram kredka - wszędzie się można bawić jak sie ma fajne towarzystwo, ale sa czasami imprezy, gdzie towarzystwo sobie, a my sobie, bo jest tak ekstra. I tymi właśnei sytuacjami sa inne juwenalia. Czemu w innych miastach większośc uczelni robi razem Juwenalia i nie ma jakiegoś przechodzenia jednaj szkoły koło drugiej i wykrzykiwania na siebie
A ja byłem na wszystkich imrezach PWSZ wchodzących w skład Juwenaliów tego roku i powiem Wam, że były ŚWIETNE!!! Ci, którzy się tu wypowiadali w tym właśnie czasie nie wiedzą nic i tyle właśnie te wypowiedzi są warte! Imprezy były w dechę, o niebo lepsze od poprzednich. Organizatorzy odwalili kawał dobrej roboty, a 'krytycy' na portelu odwalili kawał kichy wypowiadając się na tematy, których najwidoczniej nie poznali nawet! Jak Wy możecie takie bzdury chrzanić siedząc w domu i oglądając Vectrę El? ;) Pozdrówki dla PWSZ, akademika na Zaciszu, Diablicy :P, Pestki i II roku najlepszego instytutu IIS!!!
PS. Nie podpiszę się stałym nickiem, bo go nie mam, a nie wymyślę bo mi się nie chce tutaj często zaglądać przez niektórych wszechwiedzących domatorów ;)
a ja byem tylko na ognisku... i było ono pierwesza klasa... zresztom nie martwie sie jakościom juwenali bo ja moge sie zawsze bawić i wszendzie... byle byo skim (potrzeba wesołych ludzi...) jednakowosz... jest pełen niedosyt... napszykład (pszeraszam za muj brak obycia kulturalnego) zupełnie mnie nie kręci chur... no ale w sumie moge być odmieńcem ;-P... a na koniec: fajnie by byo wiedzieć ie kosztowały te plakaty tak licznie roswieszone na mieście... jesli to były pszysłowieowe grosze... spoko... jesli jednak nie to weeług mnie był to zbyteczny wydatek... no ale ja sie tam nie znam na ORGANIZOWANIU JUWENALII... wiec nie wiem że na to trzeba koniecznie zapraszać miasto a nie studentów... sresztom studencji tesz ludzi i z innymi rozmawiają... i ... no ale co ja tm wiem....a i jesce jedno... gratulacje dla "organizatora" (no tego co sie tu wypawiadał) gratuluje miernoty intelektualnei i iście szlacheckiego poczucia własnej wartość... ,,I.
oczywiście nie mam nic pszeciwko żeby na juwenali pszychodzili wszyscy (nie tylko studenci)... to tak żeby nikt sioe do tego nie czepiał...
Ludziska już po Juwenaliach 2003 PWSZ-tu w Elblągu. Kto dał rade w uczestniczeniu na wszystkich imprezeach zorganizowanych w ciagu tych paru dni "raczej" powinien być zadowolony. Już lepiej być nie mogło z tego względu iż budżet został wykorzystany w całości. Mamy tylko nadzieję że za rok pomysły na Juwenalia beda podsuwane przez wszystkich STUDENTÓW PWSZ w Elblągu. Pozdrawiam