A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Z tą zmianą wizerunku to strzał w samo sedno. Co miałem powiedzieć to przeczytałem, Noo!
" Nosił Wilk razy kilka, ponieśli i Wika. .. " ale nie na stolec Prezydenta, ale do ubikacji historii. ..
Nie ma nic gorszego jak pisanina dużymi literami, ta treść to dno. A pan Wilk tak jak nikt inny potrafi wyprowadzić Elbląg na prosta - krótko i zwęzłowato. Tylko PIS i pan Wilk.
No, nic gorszego jak nauczyciel bierze sie za rządzenie, masakra!!!!!
To jedyny kandydat co0 może coś zrobić będe na Pana głosował Panie Wilk choć nie należę do PIS MA PAN GŁOWE NA SWOIM MIEJSCU BO INNI UWAŻAJA ŻE GŁOWA JEST TYLKO DO NOSZENIA CZAPKI
Adrian Meger - polityczny, niespełniony plankton spod szyldu Nowej Prawicy, kandydat komitetu Naszą Partią Jest Elbląg. Autor NowaczykWatch, czyli strony internetowej, która patrzyła przez ostatnie dwa lata na ręce Nowaczykowi. NowaczykWatch obecny był również na Facebooku z zawrotną liczbą 156 fanów (dla porównania Darek Barman ze Szproty ma 5761 fanów). Adrian Meger - w 2010 r. w wyborach do Rady Miejskiej kandydat KWW Ruch Wyborców Janusza Korwin-Mikke. Uzyskał oszałamiającą liczbę głosów 37 (słownie: trzydzieści siedem). Prawdziwy AS. W tej bezradności, po sromotnej przegranej w 2010 r. założył NowaczykWatch. Dziś, przekonany zapewne o swojej przegranej w najbliższych wyborach, mówi coś o WilkWatch w przypadku wygranej Wilka. Panie Adrianku, jesteś Pan młody i niedoświadczony, nie wiesz Pan, że każdy kij ma dwa końce? A może tak MegerWatch, które będzie Panu patrzyło na ręce w codziennym życiu? Bo prędzej czy później się Pan potkniesz a wtedy znajdą się życzliwi, którzy nie zawahają się tego wykorzystać. I tak skończy się Pańska kariera elbląskiego Sherlocka Holmesa.
No proszę wystarczyło ruszyć" Baśką", a efekty od razu są. ABCDEF.
PIS z kaczorem i brodatym psycholem nie ma szans!!!
anka-elblażanka - naprawdę przyjemność Ci sprawia pisanie o innych ludziach swołocz. Pomyśl trochę, a gdyby to Twoja matka albo córka tam pracowały, a jakiś anonimowy internauta tak by je określał. Byłoby Ci miło?