A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
.. .bo – jak przyznał - potrzebował pieniędzy na dyskoteki), a także skradzioną kwotę (oskarżony wydał część pieniędzy na narkotyki, alkohol i papierosy). ..
. .. - Fakt rozboju nie budzi wątpliwości – mówił mecenas Krzysztof Falkowski. – Ale oskarżony nie utrudniał postępowania, współpracował od samego początku z organami ścigania, naprawił krzywdę, przeprosił. Ponadto jest on osobą młodą i niekaraną. Z opinii środowiskowej wynika, że również niezdemoralizowaną. ..
Sąd nie jest obrońcą oskarżonego. Jest od tego aby ukarać bandytę za to, co uczynił. Gówniarz nie potrzebował pieniędzy na żywność lub lekarstwa np. chorych rodziców - chociaż to i tak nie usprawiedliwia jego występku. Potrzebował pieniędzy na narkotyki i dyskoteki - ale nie jest zdemoralizowany? Może jeszcze co niedzielę służy do mszy. Jest stara zasada: kto nie boi się prawa, ten jego nie respektuje, bo i po co.
4 lata dla tego smi ecia ?co ma byc jakis zart ? niech przybuija mu ile lwezie; ] KONFIDENT JE*ANY
Sebastian K. jest ćpunem. A jak każdy ćpun kradnie, albo szantażuje. Ten natomiast stwierdził, że nie ma już skąd wziąć pieniędzy na narkotyki, więc postanowił zaatakować. Znam go dosyć dobrze. Od lat miał problem ze swoją osobowością, już w młodych latach się z niego wyśmiewano. Zawsze "kupował" sobie kolegów, bo ma w miarę bogatą rodzinę ( można się tego domyślić po przeczytaniu tekstu w którym widać, że owa rodzina opłaciła kryminalisty dług i to w całkiem sporej sumie ). Zawsze był przy sobie, więc miał mnóstwo kompleksów. Udawał kogoś kim nie był. Był fałszywy, obrażał innych, bo coś mu się nie podobało i zachowywał się jak rozwydrzony dzieciak. Prawdopodobnie był rozpieszczany. To co się wydarzyło nie było przypadkiem. Sam z resztą nic nawet takiego nie powiedział i jeśli po 5 miesiącach odsiadki nie ma w nim żadnej pokory, czy chociażby poczucia tego błędy to znaczy, że jest z nim bardzo źle i te 4 lata to zdecydowanie za mało; ) Gówniarz zaatakował kobietę po czym poszedł na imprezę i częstował narkotykami wszystkich wokół o czym każdy doskonale wiedział. A co do współpracy jego z policją to polega ona na tym, że "sypnął" ludzi których nie powinien. Pewnie dzięki temu odsiedzi mnie, ale czy będzie bezpieczny po wyjściu ?
Cyt. "Sebastian K. jest ćpunem. A jak każdy ćpun kradnie, albo szantażuje. Ten natomiast stwierdził, że nie ma już skąd wziąć pieniędzy na narkotyki, więc postanowił zaatakować. ."
W takim razie powinni go leczyć. Jak dla mnie zawiasy i leczenie w ośrodku zamkniętym. Jest szansa ze wróci na właściwe tory.