A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
kto to jest? jakis bzdury plotki, rynek bazar przekupki
Przed wyborami kazdy powinien okreslic sie jaka pensje bedzie bral. .. .. i wybierzmy tego który najmniej wydoi miasto bo znając życie w kampanii bedzie och i ach jak cudownie a jak wejdzie chamstwo na salony to puszczą z torbami te biedne i tak miasto. .. .. punkt plac prezydenta i radnych powinien byc zasadniczym elementem kampanii przedwyborczej !!!!
Tak się tym podniecacie, a jakoś nie podniecacie się udokumentowanymi i rzeczywistymi sprawami panów tych co powyżej ktoś wymienił/. dziwne. ..
Trzeba było dalej zajmować się tańcem /choć tam też działy się niezłe jaja/, a teraz będą kłopoty oj będą, ale może i dobrze
Jak swego czasu chcialem zapisac sie do elblaskiego PO to powiedziano mnie, ze trzeba byc majetnym i bogatym - tak wiec owczesnie zrezygnowalem.
kończą się dziwne czasy młodych bogatych bankierów słupów, system bankowy-cała Unia będze Kiprem
W gruncie rzeczy to jego prywatna sprawa, nie robił interesów na majątku gminnym. To ze jest majętny to moim zdaniem dobrze.
od 14.04.jest to były radny czyli osoba prywatna, przed 14.04.z kolei nie prowadził żadnej działalności na majątku Gminy Elbląg więc każdy ma prawo samodzielnie rozporządzać własnym majątkiem nawet jeżeli czyni to nierozważnie, rozumiem że czeka Nas teraz seria publikacji o elbląskich firmach nie płacących pensji na czas, zatrudniających ludzi na najniższą krajową a resztę wypłacającą pod stołem, firmach którym odbierane są samochody z leasingu za niepłacenie rat itd. w skali mikro to tak samo typowe i ciekawe jak biznes prywatny rodziny K. z Elbląga
ja kiedys też popełniłem błąd, kupowałem gumowce i okaząły się dziurawe, tak samo i Kucharczykowie, kupili za 42 miloiny euro firmę i nie sprawdzili, że ona jest bankrutem, co za pech, co za nieszczęście, ale cóż zdarza się, to normalne, że jak się cos kupuje za 42 melony to można nie sprawdzić, najzupełniej normalna sprawa, niesprawdzili i kupili co w tym dziwnego?
jak kupował to ogłaszano, że polityk, że ma kontakty, a jak inwestorów puścił w skarpetkach to " jego prywatna sprawa" ? dziwne rozumowanie