A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Przedmowco, zupelnie sie z Toba zgadzam. Odnowia rynek, to moze i bedzie przychodzilo tam wiecej ludzi, ale tylko ludzi, takich spacerowiczow z ciekawosci, a nie kupujacych. No, ale moze jednak dobrze jest myslec przyszlosciowo? Przeciez kiedys ten krysys oslabnie, a moze i calkiem sie skonczy? Wtedy i rynek odzyska swoja pierwotna funkcje. Tylko kiedy. .. ?
Zyczliwy. .. nie zaproponowales nowego miejsca na rynek.
Pytanie kiedy to dziadostwo zniknie z centrum miasta a włodarze spraedadza lub wydzierżawią teren za pieniądze tak potrzebne miejskiej kasie.
Targowisko moze być w Pasłęku a nie w Elblągu. A jessli już byc musi to gdzieś na obrzeżach!
TAKI plac w centrum miasta siÄ™ marnuje. Bazar -rynek na ModrzewinÄ™.
z zakupów na rynku korzystały najwięcej w minionym okresie osoby starsze, emeryci i recisci. rynek został opanowany przez tych samych zawsze sprzedawców i handlarzy stosujących ceny w szeregu wypadkach wyższe jak w hipermarketach lub w sklepach. .wśród sprzedających istnieje tz zmowa cen, na ten sam produkt u wszystkich ta sama cena. jest powiedziane -jak obniżysz cene wyjedziesz na kapciach. nie ma już rolników sprzedających swe produkty jak i odeszli już z rynku emeryci i ręcisci.
Masz rację b. kliencie rynku. To jest w obecnych czasach i uwarunkowaniach anachronizm, relikt słusznie minionej epoki albo poczekać na koniec agonii. Pseudo rolnicy (handlarze) niech otwierają sklepy i zaczna uczciwie zarabiać i płacić podatki. Starsze osoby odwiedzają tzw. rynek z przyzwyczajenia. Pozdrawiam.
Niech zrobią jeszcze parking na byłym cmentarzu północnym, kości można zrzucić gdzieś pod Górę Chrobrego, podobnie jak te które zalegają przy byłym kościele św. Anny czy parku rowerowym.
Ciekawe ile trumien wykopią. Dla tych co nie wiedzą teren rynku to teren dawnego cmentarza niemieckiego, który znajdował się tu do końca 2 wojny. Później władze PRL-u naszym polskim katolickim obyczajem zaorały teren i zbezcześciły miejsce pochowku.
Tak to już jest w tym mieście - park = były cmentarz, ogródki działkowe = miejsce bitwy II WŚ.
Wlasnie, dlaczego nie ma juz rolnikow sprzedajacych swoje wyroby? Stoja tam jakies Panie, ktore handluja tym co w ogorku urosnie, i to bardzo dobrze, bo moge przynajmniej kupic cos nie pryskanego i nie przechowywanego pod sterta jakies posypek, dzieki ktorym przedluza sie swiezosc produktu. .. co to za rynek jak towary z hurtowni, bez sensu