Awantura o licznik prądu

15
19.03.2013
Awantura o licznik prądu
Policjanci z prewencji interweniowali wczoraj (18 marca) w jednym z mieszkań przy ul. Łęczyckiej. Awantura, jaka wywiązała się pomiędzy dwoma pijanymi mężczyznami a pracownikiem spisującym stany liczników energii, zakończyła się zatrzymaniem agresorów w policyjnym areszcie. Teraz odpowiedzą oni za kierowanie gróźb pozbawienia życia. Grozi im kara do 2 lat więzienia.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 11 w jednym z budynków przy ul. Łęczyckiej. Tam spisujący stany liczników mężczyzna spotkał się z agresją jednego z mieszkańców. Pijany agresor zaczął ubliżać, a następnie szarpać pracownika. Chwilę wcześniej przy nim zerwał plomby umieszczone na liczniku energii. Mężczyzna kierował groźby w stosunku do inkasenta nawet w obecności policjantów. Wtedy zapadła decyzja, że 28-letni Krzysztof P. zostanie zatrzymany w policyjnym areszcie.
   W tym samym czasie do interweniujących podszedł kolejny mężczyzna, który powiedział do pracownika firmy energetycznej, że gdy tylko pojadą policjanci to on go pobije. Powodem miało być zatrzymanie kolegi. Na reakcję policjantów nie trzeba było długo czekać. 21-letni Tomasz G. również został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Obaj mężczyźni byli pijani. 28-latek miał ponad 1,7 promila natomiast jego kolega niemal promil alkoholu w organizmie. Teraz obaj odpowiedzą za kierowanie gróźb wobec pracownika. Za ten czyn Kodeks Karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nawaleni jak świnie ok 11,dno społeczne.
(2013.03.19)

info

0  
  0
Jak to zwykle hotel Meliniara speluna i Patologia :)
Czytelnik_MOBI_5835 (2013.03.19)

info

0  
  0
i kto mi powie ze tam normalni sa jak wszyszcy wszystko waleniem w gebe chca rozwiazac to dla tej patologi jedyny sposob
j.cezar (2013.03.19)

info

0  
  0
Niby speluna, niby patologia a ta meliniara twoja matka co dzień bryka tam po obiery.
(2013.03.19)

info

0  
  0
Ci co chodza i wymieniają liczniki to zwykłe brudasy i niechluje. Niedawno wymieniali u nas na klatce liczniki bo legalizacja potrzebna. Po robocie zostawili totalny syf na klatce. Pełno śmieci od izolacji przewodów, zerwane plomby i druty od plomb. Rzucali wszystko na posadzke jak popadło. Zgłosiiłam to do spółdzielni i do Energi która odpowiedziała że to inna firma robi wymiany. Mieli interweniować. Ciekawe co to za firma, chętnie zrobie im publiczną antyreklamę. Mam nadzieje ze te smrody i syfiarze poniosą konsekwencje przynajmniej w postaci odebrania premi. Co za łachy. Zrobił i najlepiej jeszscze jakby nasrał i zostawił bo to nie jego klatka. Precz z takimi śmieciami pseudo-robolami.
Anula Tarantula (2013.03.19)

info

0  
  0
Dajcie mi skrzynkę dynamitu to rozwiążę ten problem raz na zawsze; )
(2013.03.19)

info

0  
  0
Anula Tarantula zluzuj poślady bo jeszcze coś Ci pęknie; )
(2013.03.19)

info

0  
  0
co wy gadacie. .jak ten co tu prad niby sprawdza itp to podlacza prad tym co nie maja za kilka groszy podpinajac je pod liczniki innych. co sie dziwicie jak pracownik ten nie raz pijany latal. sam jest zlodziejem pradu i jego tez powinna czekac kara.
sasiadka (2013.03.19)

info

0  
  0
to nie byl inkasent tylko elektryk z rejonu firmy el-mar i ten chlopak zlapal go na goracym uczynku jak grzebal przy licznikach, prawda jest taka ze po raz drugi zostal zlapany i nikt z tym nic nie robi a rachunki nie których lokatorow wynosza 1000 lub 2000 tys. zlotych na 28m a sasiedzi obok dostaja 50,70zl czy ktos w koncu sie tym zainteresuje
energooszczedni (2013.03.19)

info

0  
  0
Znam tych imbecylów podać ich nazwiska publicznie . ja to mogę zrobić
Czytelnik_MOBI_5835 (2013.03.19)

info

0  
  0



Reklama X