UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie rozumiem skąd u Pana "hokeisty", "krążka" (bo to z pewnością ta sama osoba) ta niechęć do sportu i do hokeja. Chiałbym podkreślić że Pan Czerkawski wspomina że widzi w Elblągu dobre warunki do uprawiania tego sportu, mówi też o tym że najważniejsze jest sprawiać radość dzieciom. Nie wspomina on o tym że widzi tutaj przyszłych mistrzów świata i nie oto w uprawianiu sportu chodzi. Nie można zakładać że jeśli nie ma się szansy na bycie mistrzem, to sportu nie warto uprawiać, bo to samo uprawianie jakiejkolwiek dyscypliny sportu daje dużą radość i świetnie rozwija nasze dzieci. Hokej w Elblągu uprawia już kilkadziesiąt dzieciaków i proszę ich zapytać czy ma to sens, a większość z pewnością odpowie że nie wyobraża sobie życia bez tych treningów. Dzieciaki świetnie się tam rozwijają zawierają masę przyjaźni i to jest najważniejsze. A jeśli choćby jeden (jedna) z nich osiągnie kiedyś sukces i będzie grał w jakiejś lidze (gdziekolwiek w Polsce czy na świecie) będziemy dumni że pochodzi z Elbląga i tutaj stawiał pierwsze kroki na lodzie. Proponuję Panie Narzekaczu wyjść z Mc Donalda i zauważyć że można czerpać radość z życia na wiele sposobów.
P.