A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
mfG. -to tylko z przyjaznym pozdrowieniem, nie licytujmy się na detale, chociaż one stanowią clou programu, serdeczne pozdrowienia dla pasjonatów, ilu nas jest?
Panie KaWysz - ma Pan rację. Ale niech Pan zawierzy - nawet we wnętrzu Restauracji Pod Strzechą wstydzą się architektonicznych detali tej kamienicy. Tam jest taka ładna, żeliwna kolumna wspierająca strop - pewnie odlana w którymś z elbląskich zakładów przed wojną ? Ona też została pokarana - jest obecnie obudowana przy barze tej restauracji i trzeba tęgo spozierać by ją zobaczyć.
Jak sądzę tylko Bornemischa i erg. (z aktywnie uczestniczących) pojeli koncept wpisów MfG, które są fikcją literacką luźno opartą na historycznych realiach i faktach. Brak reakcji erga. jest zdrowym podejściem na inteligentny pastisz stylu i ducha jego cennych na tym forum komentarzy. Pytanie zatem brzmi czy internałci dojrzeli do takich zabaw, a nie czy wolno obrażać, bo nie o to w tamtych wpisach chodziło - pozatym wiadomo tylko głupcy są wstanie obrazić innych głupców. I nawiązując do erga. i kamienicy-ocaleńca, lokal o nazwie "Strzecha" w mieście o hanzeatyckich tradycjach, wywalenie na elewację słomą krytej ni to markizy ni zadaszenia - to łagodnie mówiąc obciach. Zaryzykuje niezrozumienie intencji i dodam, że to świadectwo braku tożsamości.
Panie MfG jakoś nie zauważyłem aby Bornemischa wypowiadał się pozytywnie na temat pańskiego "dzieła literackiego" wzywa on tylko abyśmy się nie licytowali na detale a erg nie zajmuje na temat pańskiej wypowiedzi żadnego zdania. Myślę że fo9rum dyskusyjne dotyczące przeszłości nie powinno być polem do działalności literackiej. Czytają to różni ludzie w tym tacy co nie znją historii a chcieli by ja poznać.
do erg. Znałem syna właścicielki tego lokalu, który nazywał się wtedy albatros. Ten lokal znaczy. Służyliśmy w wojsku, na Lotniczej. Mirek będzie wiedział kto to napisał. To Napisałem Ja.