Elbląska Spółdzielnia Niewidomych ELSIN to jedyny tego typu zakład pracy chronionej na Warmii i Mazurach i jeden z niewielu w kraju. Zatrudnia 120 osób. Ręcznie produkuje się tu szczotki i pędzle najwyższej jakości. Spółdzielnia oferuje także inne usługi m.in. sprzątanie i dozór. Za dwa lata ELSIN będzie świętować 60. urodziny. Będzie, jeśli wszystko ułoży się dobrze, bo póki co, nad załogą zebrały się czarne chmury. Spółdzielnia wypracowuje, co prawda, przychody rzędu 3,5-4 mln zł rocznie, ale potrzebuje wsparcia, by wypłacać pensje, płacić składki ubezpieczeniowe, utrzymywać obiekt. Wszystkie zobowiązania są realizowane na bieżąco, a jedyne (ale bardzo ważne) zobowiązania ma ELSIN wobec ZUS. Dlaczego? Bo od ponad pół roku PFRON nie wypłaca dotacji elbląskiej spółdzielni.
- Sprawa wygląda tak: wypłacamy wynagrodzenie np. za sierpień, składamy wniosek do PFRONu i czekamy na pieniądze – wyjaśnia Jerzy Wilk, prezes spółdzielni ELSIN. - Kiedyś czekaliśmy siedem dni, teraz 25. Oni weryfikują nasze dane i wypłacają pieniądze do końca września. I tak samo w kolejnych miesiącach. Dofinansowanie stanowi 30 proc. naszych potrzeb. Od siedmiu miesięcy go nie otrzymywaliśmy więc mamy zaległości, ale nie w wypłacaniu pensji, jak krążą pogłoski – zastrzega. - Zalegamy głównie w ZUS. Nie ma zmiłuj dla zakładów pracy chronionej, ale staramy się te sprawy uporządkować. Może uda się rozłożyć zadłużenie na raty. Warunek jest jeden – musimy regulować swoje zobowiązania na bieżąco.
W styczniu 2013 r. zarząd spółdzielni wszczął procedurę grupowego zwolnienia prawie 80 pracowników. Dzięki dotacji większość osób ma duże szanse na zachowanie pracy.
- W pomoc ELSINowi zaangażowało się szerokie grono osób: ośmiu parlamentarzystów, przewodniczący elbląskiej Solidarności Jan Fiodorowicz, była wojewoda Anna Szyszka – wylicza prezes Jerzy Wilk. – Spośród parlamentarzystów najbardziej pomogli nam senator Witold Gintowt-Dziewałtowski i poseł Zbigniew Babalski. To on umożliwił mi spotkanie z Wiceministrem Pracy i Polityki Społecznej. Ten był zaskoczony naszymi problemami i podziwiał nas za to, że bez dofinansowania tyle miesięcy pracowaliśmy. W efekcie otrzymaliśmy połowę kwoty dotacji.
Dla niewidomych praca w ELSIN jest wszystkim. Czują się potrzebni, to forma rehabilitacji zawodowej i społecznej.
- Wymagania są jak wobec każdego pracownika - mówi Jerzy Wilk. - My nasze wyroby sprzedajemy, nikt się nad nami nie lituje. Musimy rywalizować na rynku z wyrobami z Chin, z Tajwanu. Nie żyjemy na jałmużnie - zaznacza. - Wykonujemy pracę i mamy przychody.
Większość z zatrudnionych w spółdzielni osób pracuje tu od dziesięcioleci i nie wyobraża sobie życia bez ELSINu.
[fotoc]
Marek Śledź: - Pracuję tu od 1984 r. Zajmuję się szczotkarstwem. Czy to trudna praca? Teraz już nie. Nie patrzy się, rękami się pracuje. Tyle lat się siedzi w tym to i człowiek wyczuł tę pracę. Pracuję jedną ręka, bo jestem po chorobie Heinego-Medina, niedowidzę. Na tych terenach ciężko mi o zatrudnienie, ale ci, co całkowicie nie widzą są bardziej bezradni. Dostaliśmy wymówienia do ostatniego marca i nie wiadomo, co będzie. Za dwa lata 60-lecie powstania ELSINu i szkoda, że spółdzielnia upada. Ale mamy jeszcze nadzieję…
Elżbieta Kostka, w ELSINie od 27 lat: - Nawet nie chciałabym myśleć o nieistnieniu ELSINu. Niewidomy nie znajdzie pracy nigdzie. I to nawet nie aspekt finansowy jest tak ważny, jak wypełnienie czasu. Wszyscy jesteśmy długoletnimi pracownikami, jesteśmy jak większa rodzina. A nasz wyrób lepszy od chińskiego. Jednak, jak ktoś pójdzie do sklepu to będzie mu wszystko jedno i będzie patrzył na cenę, a nie na jakość wykonania.
Izabela Mickiewicz, w spółdzielni od 25 lat: - Nie znajdę w Elblągu żadnej innej pracy. Mam częściową utratę wzroku, nie czytam i nie piszę czarnym drukiem tylko brajlem. Tu dobrze się pracuje i jest trochę przykro, że trzeba będzie odejść. To jest też nasza rehabilitacja, rozmawiamy o problemach, troskach i radościach. Myślę, że kto nie doświadczy kalectwa, ten nie rozumie, że ta praca dla nas jest ważna. Chociaż… w dzisiejszym bezrobociu nawet dużo zdrowych osób traci pracę. My chociaż mamy renty więc jakoś to będzie, jak to się mówi…
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter