UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

czegoś nie rozumiem... nie zabrali go, umarł, a teraz stwierdzają, że nic się nie stało- w końcu i tak uratować by się go nie udało?

żona Galla Anonima