UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem lajikiem w dziedzinie zasad działania lekarzy pogotowia ..ale ja bym tego pacjeta na wszelki wypadek do szpitala zawiózł!!! Ból zawsze ma jakąś przyczyne, moze byc lekki ale smiertelny - tak czy siak jest sygnałem że cos się dzieje złego z organizmem. Moje minimum zachowani wtedy było by takie, ze przynajmniej odczekał bym przy pacjencie jakis dłuzszy czas...przecież w Pasłeku niemają przeciążonych telefonów na pogotowiu i nic by sie nie stało gdyby lekarz troszke dłuzej został i bardziej uważnie się przyjżał. Moim zdaniem śmierć tego człowieka spowodowana przez rzecz totalnie nie przewidywalną i nie wyuczona przez lekarza to zaledwie 1 % szans!!!! Nie chcem wyrokować ale zrdowy rozsądek podpowiada że lekarz zaniedbał choc zapewne tego nie chciał!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mr. X