Elbląska drużyna ma za sobą nie najlepszy okres. Remis z Samborem, czy Olimpią-Beskid Nowy Sącz był na pewno poniżej oczekiwań kibiców, zarządu oraz zapewne samych zawodniczek. Do tego doszła dziewięciobramkowa porażka z chorzowskim Ruchem, który w tym sezonie radzi sobie zdecydowanie słabiej od elbląskiej drużyny.
Z postawy zespołu niezadowolony jest zarząd, który postanowił podjąć odpowiednie kroki: – W dniu wczorajszym spotkałem się z trenerem Cieplińskim. Przeprowadziliśmy bardzo długą rozmowę na temat rozwiązania problemu słabej gry zawodniczek i poszukiwania nowych możliwości rozstrzygnięcia tego tematu – informuje prezes Krzysztof Święcicki. – Braliśmy pod uwagę różne warianty. W czasie tej rozmowy doszliśmy do wspólnego wniosku, że najkorzystniej dla trenera i dla nas będzie, żeby tym zespołem zajął się inny szkoleniowiec. Trener zgodził się z tą decyzją. Ustaliliśmy, że rozstaniemy się i że to jest najlepsze rozwiązanie. Zarząd zaakceptował to i z dniem dzisiejszym umowa z trenerem została rozwiązana za porozumieniem stron. W tej chwili jestem w bardzo trudnej sytuacji bo musimy w trybie pilnym znaleźć nowego szkoleniowca, a interesuje nas tylko dobry trener. Na razie nie możemy podać żadnego nazwiska. Na pewno nie będę prowadził rozmów z innymi odwołanymi trenerami z polskich zespołów. Poszukujemy dobrego szkoleniowca z Polski, a być może też z zagranicy. Myślę że zmiana trenera odmieni zespół. Do czasu rozstrzygnięcia tego problemu, obowiązki trenera pełnić będzie Justyna Stelina - zakończył Święcicki.
2 lutego Start miał podejmować drużynę KGHM Metraco Zagłębie Lubin. Jednak ze względu na udział Zagłebia w rozgrywkach Pucharu EHF spotkanie przełożono na 20 lutego. Wcześniej (10 lutego) elbląską drużynę czeka bardzo ciężki pojedynek w Lublinie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter