A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wielki wysysacz kasy Elblążan się rozbudowuje.
O jakim lokalnym biznesie piszesz Osobo wyżej? Ubrania? A gdzie kupisz coś na tyłek od elbląskich firm? Nie mamy tutaj żadnej dobrej firmy szyjącej ubrania. Rtv agd było, kino może jest, ale przyda sie i kolejne. Chyba, że chodzi ci o tych co sprzedają ciuchy na elzamie, gildii, czy rynku (te same, wszędzie, tylko cena bywa różna) a to wszystko to chińszczyzna. A pisanie, że taka praca to żadna, no sorryy. Lepiej pracować za te 1000-2000 niż siedzieć w domu na 4 literach i nie mieć żadnej zł. Ci którzy będą tam pracować mogą chociaż troche zmniejszyć bezrobocie, podnieść standard w rodzinie. Oni sami będą kupować różne produkty i usługi, co przyczyni się do wzrostu gospodarczego.
A w liczbach: ile powstanie miejsc pracy??
hehe, widzę, że ktoś ma "pojęcie" o ekonomii; )))) - po pierwsze - WSZYSTKIE wiodące marki robione są dziś w Chinach - WSZYSTKIE - od zachodniego syfu, po nasz Reserved, Cropp - nie wierzycie? - Sprawdźcie. Poza tym, jest np. takie wyliczenie z jednego instytutu (można znaleźć w sieci, z pamięci walę) - gdzie wynika, że 1 miejsce pracy w markecie zabiera 4 miejsca z lokalnego rynku pracy (bo kto potrzebuje wtedy np. jakieś małe piekarnie, pana Juzia dowożącego chlebek, pana Henia zaopatrującego w mąkę etc. ). Na dzielni koło Kierfura małe sklepy padają jedne po drugich - mieliśmy piekarnię, kilka spożywczaków, trochę inszego sortu jeszcze - dziś na dzielni wiele się już nie kupi. Coprawda czasem powstają nowe "sklepiki osiedlowe" - ale jest tego mniej niż było, a i statystycznie każdy sklep nie żyje dłużej niż kilka lat. Rozejrzyjcie się wokół - w mieście gdziekolwiek jest coraz więcej lokali usługowych świecących pustkami - i to NIE JEST wina tylko sztucznie rozkręcanego właśnie "kryzysu". PS. Dla "myślących inaczej" - taki np. nawet mały sklep - to nie tylko miejsce pracy pani Zosi za kasą, ale całkiem sporej grupy ludzi powiązanych z takimże sklepikiem. Poaz tym - ktoś robi TUTAJ mały biznes, ktoś komuś coś wynajmuje na biznes itd. .i płaci TUTAJ podatki. Wielkie centrum handlowe jest własnością jakiegoś DUŻEGO KLOCA zarejestrowanego na Bahamach, i każdy, kto tam wynajmuje płaci właśnie temu globalnemu monstru - i ta kasa nie zostaje TUTAJ !!!
Przypominam: dumny ze swej głupoty Elbląg w grupie polskich miast "stutysięczników"" zajmuje OSTATNIE miejsce w kategorii "nasycenie miasta w nowoczesne powierzchnie handlowe". Przypominam: w państwach ucywilizowanych 80% masy towarowej trafia do nabywców poprzez hipermarkety (i bagażniki samochodów). Hero
Czas zniszczyć pasożytniczy układ gospodarczy gdzie na sprzedaży jednej torebki kawy czy butelki wody mineralnej zarabia dziesięciu pośredników i każdy z nich chce w ciągu paru lat zarobić na dom w Krynicy, modny samochód i wczasy w górskiej miejscowości. Nowoczesny kapitalizm to kapitalizm rekinów finansowych kontrolowanych przez związki zawodowe a nie kapitalizm wolnych szczupaków, szczurów i drobnych lokalnych malwersantów.
Póki w UM tak rządzą w nic nie wierzę, miedzy bajki wszystko !!!
Do Lokalnego patrioty - tylko zauważ, że carefour jest juz od dawna. I teraz mają upaść kolejne sklepiki osiedlowe? Nie, bo w powstałych nowych sklepach będą głównie łachy a nie chlebek, czy marchewka. Ja bym wolała dać zarobić w Elblągu /i tu osobom, które będą pracowały dla giganta/ niż jeździć do gdańska, albo kupować przez alle. A co do piekarń, warzywniaków, itd. to ja często wole kupic tam niż w carefourze bo on ostatnio bardzo po podnosił ceny żywności. A dobre mięso, czy wędliny tylko ze sklepów a nie carefoura. I chleba też nie kupuje bo się nie nadaje do jedzenia :> Zwróc też uwagę, kto piecze pieczywo dla naszych marketów. Np dla biedronki piekarnia z okolic. Więc nadal jest lokalnie.
najlepsza beka - w dokumencie BBC o współczesnym robieniu ciuchów okazuje się, że wyprodukowanie pary MARKOWYCH dżinsów "made in India" kosztuje około 2 (dwa) dolary (!) - bo cały syf zostaje u nich - zatrute chemikaliami rzeki, głodowe pensje, brak socjalu, ubezpieczeń pracowniczych etc. (ktoś przecież musi za to zapłacić) - no i właśnie takie dżinsy możemy dziś kupić w jakimś pięknym, nowoczesnym, dużym sklepie "firmowym". .. za ile? No właśnie, za ile? - kiedy się wreszcie obudzi to stado owiec. .. Ktoś się łudzi jeszcze, że praca w markecie to szczyt ambicji i kariery w tym mieście?; P "Nowe miejsca pracy" - ta stara propagandowa śpiewka wciąż łykana jest przez bezmózgie stado owiec (a co ze starymi miejscami ??) - 1) popatrzcie wokół, i zobaczcie ILE jest tych "nowych miejsc pracy" i kto de facto za nie płaci 2) zobaczcie co to jest "technologiczne bezrobocie" -o czym Was sięnie karmi w mediach głównego ścieku, 3) zobaczcie, kto jest właścicielem powoli większości tych "nowych miejsc pracy" 4) doedukujcie się w temacie "co to jest pieniądz, kto go tworzy, z czego, kto nim zarządza". .. może choć trochę otworzą się Wam te pozamykane oczy. A'propos technologicznego bezrobocia jeszcze - na zachodzie (grubo w UK) w marketach i części sklepów zamiast kasjerek pracują już automaty. Podobnie jak bankomaty, wpłatomaty, zautomatyzowane centra logistyczne itd. itp. .. o produkcji nawet nie wspominając. .. przyjemnego czytania głupot o "nowych miejscach pracy"; )
@ do elllyy - "nadal jest lokalnie" - dobrze to ujęłaś. Bo "nadal" jest. Pojedź na zachód, choćby do byłych DDR'ów, nie mówiąc o UK - i zobacz, co zostało z tego "lokalnie" tamże, jakąs mają jakość jedzenia (w DDR jeszcze nie jest najgorzej, acz współczynniki użycia chemii wciąż rosną, w UK jest już tragedia - kto pracował na wyspach ten wie) - tam się po prostu już to wydarzyło, co u nas właśnie następuje. Jest oczywiście -bo zawsze będzie- grupa ludzi (oby rosnąca), która rozumie współczesne problemy, jak i ich przyczyny - które nie leżą wcale tam, gdzie karmią nas w TV-news'ach (tam widzimy tylko skutki, nie przyczyny) - ale całe miasta marketami już "zabetonowali" - w Niemczech to nie jest żadne kuriozum, że miasto wielkości Elbląga nie ma ANI JEDNEGO (powtarzam: ANI JEDNEGO) sklepu spożywczego, jaki znamy, czy innych bambetli - za to masz "pełną wolność wyboru" => Lidl => Netto Globus Aldi Netto Netto