A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
naprzeciwko Policji na 1000 lecia przy najbliższym dla nich przejściu dla pieszych straszy mega dziura- ciekawe czy któryś z patroli to zgłosił czy to nie należy do zyskownych operacji tak jak mandaty? a przy Alstomie na skrzyżowaniu na wysokości banku Millenium budowlańcy zmajstrowali dziurę tak głęboka ze jadąc 2 km/h w korku przytarłem spodem zderzaka!!!!!
a konkurencja czyli infoelbląg bawi się w cenzurę internetu, kasują im nieprzychylne komentarze i nie po linii redakcyjnej, widać wydawca zamarzył sobie ACTA!!!
Dlaczego piesi brodzą w błocie? Kiedyś kładło się kładki podczas budów, a teraz wykonawca
pieszych zlewa. Masakra, jaka niekompetencja i brak myslenia.
" przebudowa drogi wojewódzkiej nr 504.. .zostanie zakończona w 2014 r. " W 2015r. rozpocznie się budowa lini tramwajowej wraz z koniecznością przebudowy skrzyżowań.
Do Niestety Elblążanka: i nie ma czemu się dziwić, ponieważ dotyczy to wszystkich miast będących satelitami większych metropolii, w całej Polsce. Notabene według badań demograficznych dodatnie saldo migracji ma min. Olsztyn i Poznań, ale takich miast jest mało. Trójmiasto co może zaskakiwać ma ujemny bilans.
A po zakończeniu remontów ulic - korki jak cholera. Bo jak znam życie nikt odpowiedzialny za ruch pojazdów w mieście nie pomyśli o synchronizacji tych cholernych świateł na skrzyżowaniach.
Czy wy ludzie potraficie spojrzeć na coś obiektywnie nie usiłując obsmarować wszstkich dookoła. Przecież to trąci domem wariatów. Sami cudotwórcy, wszyscy wiedzą czego trzeba tylko nikt nie jak i za ile.
większość komentujących jest taka super w swej robocie?? wątpię!! przecież było po prostu mega super
ksamol, te ''cholerne światła'' ratują życie biednym pieszym i kierowcom też! bez nich, przy tej kulturze jazdy byłyby jatki na ulicach
Jakim cudem remont drogi wojewódzkiej rzekomo jest na koszt miasta?? Browarna nie była remontowana 4 -5 lat temu, jak planowano, bo województwo zabrało szmal na obwodnice Olsztyna. Generalnie, organizacja robót drogowych w mieście jest tragikomicznym przykładem dojenia pieniędzy unijnych i miejskich. Zamiast akcji "Nowaczyk won" powinien być zbiorowy donos do NIK i komisarzy unijnych.