46
29.11.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jedyne miejsce, gdzie ludzie niezamożni mają szansę coś mieć. Zarządów nie musieli znać jak nie chcieli i te zarządy do niczego złego nie nakłaniały. Teraz stają się łupem polityków i demagogów. A na zazdrośników czekają wolne działki za kilkaset złotych. Działki które znikną z okolic miast pi draństwie polityków. I nie ważne jest prawo, panie ministrze. Ważniejszy jest duch sprawiedliwości.
swiesiek (2012.11.29)

info

1  
  0
spoko, wszystko po kolei. najpierw dzialki potem dzialkowice. Tak dziala natura.
elx (2012.11.29)

info

0  
  0
Działka to doskonale miejsce do spotkań głownie z rodzina jak i przyjaciółmi. Wole posiedziec na dzialce niz bezmyslnie ogladac TV co wiekszosc naszego spoleczenstwa czyni. Kolejny Polski absurd i liczenie zysków z ziemi w dobrej lokalizacji. Gdzie można składać podpisy?
Czytelnik_MOBI_78899 (2012.11.30)

info

1  
  0
B. Mikołajczyk wiecznie żywy. Prawie jak jego idol lenin
komu,komu? (2012.11.30)

info

0  
  0
Jestem działowcem i jeżdżę na rowerze - http://www.bikerelblag.hg.pl
Darecki ESR (2012.11.30)

info

0  
  0
Przy polskiej mentalności ( i kieszeni), działki to jedyna możliwość rekreacji dla ludzi dorosłych i edukacji ekologicznej dla dzieci! Skutki społeczne l ( o których w Polsce się ciągle zapomina) likwidacji działek, będą katastrofalne. W Danii, gdzie prawie każdy ma domek jednorodzinny działki świetnie się mają. Uczmy się od lepszych!
kaziuk (2012.11.30)

info

1  
  0
Działki tak! Zarząd nie! Artykuł jest tendencyjny. Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował istnienia działek. Należy tylko dopilnować, żeby w odpowiednim czasie powstało nowe prawo działkowe. Po co komu zarząd - w Elblągu, w Warszawie. Opłaty na zarżąd są porównywalnej wielkości z opłatami podatkowymi. Nie dość macie drodzy działkowcy ignorancji i kumoterstwa zarządu? Czas komuszy już minął. A to jest ostatni chyba ich bastion. Ja nie przyłożę ręki do umocnienia się na stołkach władzy z minionej epoki.
(2012.11.30)

info

0  
  0
Nie stać mnie na wakacje nawet nad morzem, nie mam domu z ogrodem, nie mam nawet balkonu, ale mam DZIALKE i żeby nie to to zwariowałabym w tym blokowisku. To jedyne miejsce gdzie można posiedzieć z książką w ciszy na powietrzu, wśród zieleni, samaemu wyhodowac sobie sałatkę cz pomidorki. Wnuczki mogą się pobawić na czystej trawie, popluskać w dmuchanym baseniku (bo przecież to jedyny basen na jaki moga pójśc w elblągu) DLACZEGO CHCECIE MI I MOIM WNUCZKOM ZABRAC OSTATNIE PRZYJAZNE MIEJSCE?!
BABCIA OLA (2012.11.30)

info

1  
  0
obecnie na dzialkach sieje sie tylko trawe sadzi krzewy zeby bylo jak najmniej pracy
eme. (2012.11.30)

info

0  
  0
W dużym uproszczeniu chodzi o to aby działkowcy uwłaszczyli się kosztem reszty elblążan!; ) Teraz działki są własności gminy czyli jej mieszkańców, gdy zajdzie potrzeba budowy drogi przez działkę, działkowiec dostaje rekonpensatę za drzewka i altankę kilka kilka tysięcy zł. W przypadku gdy działka byłaby własnością działkowca, trzeba by mu zapłacić co najmniej kilkadziesiąt tysięcy zł (z naszych podatków) za wykup działki i to to w tym wszystkim chodzi!; ) Reasumując działkowcy proszą nas żebyśmy byli podwójnymi frajerami, najpierw pozwolili im za bezcen stac się właścicelem nieruchomości a następnie za ciężką kasę żebyśmy ją od nich odkupili!!!; )
jeden frajer;) (2012.11.30)

info

0  
  0