Alarm w browarze. To tylko ćwiczenia

14
20.11.2012
Alarm w browarze. To tylko ćwiczenia
Drużyna ratownictwa chemicznego browaru ćwiczyła wspólnie z miejskimi strażakami (fot. WS)
Dziś (20 listopada) na terenie elbląskiego browaru przeprowadzone zostały wspólne ćwiczenia strażaków z PSP oraz zakładowej drużyny ratownictwa chemicznego na wypadek rozszczelnienia instalacji amoniakalnej. – Takiej sytuacji faktycznej w historii browaru jeszcze nie mieliśmy. I oby tak pozostało – mówi Andrzej Kowalik, specjalista ds. ppoż. Browaru w Elblągu. Zobacz zdjęcia i film.
Ćwiczenia rozpoczęły się o godzinie 13. Symulacja dotyczyła wycieku amoniaku na terenie zakładu.
   - Scenariusz jest taki: doszło do rozszczelnienia instalacji amoniakalnej, są dwie osoby poszkodowane. Do akcji wkracza zakładowa drużyna ratownictwa chemicznego oraz strażacy Komendy Miejskie Państwowej Straży Pożarnej - relacjonował na bieżąco Andrzej Kowalik, specjalista ds. ppoż. Browaru w Elblągu  - Te ćwiczenia pozwolą nam zgrać procedury po to, by w razie realnego zagrożenia, dobrze nam się współpracowało.
   - Rozstawione zostały kurtyny wodne, by amoniak ściągnąć z góry i "spacyfikować" na ziemi - dodał Roman Korzeniowski, dyrektor Browaru w Elblągu. - Na gruncie tworzy się woda amoniakalna, która spływa do specjalnej przepompowni ścieków. Następnie jest przepompowywana do zbiorników i poddawana neutralizacji. Środowisko nie ucierpi - mówił o hipotetycznym zagrożeniu. - W czasie akcji nie może być pośpiechu - podkreślał dyrektor Korzeniowski. - Założenie kombinezonu musi być dokładne, szczelne, bo człowiek jest najważniejszy. A amoniak jest bardzo trujący, na niebezpieczeństwo narażone są szczególnie drogi oddechowe.
   Drużyna ratownictwa chemicznego działająca na terenie browaru liczy 21 członków. Są to osoby posiadające uprawnienia zarówno ratowników chemicznych, jak i medycznych.
   - To nasi pracownicy, którzy na co dzień obsługują głównie instalację amoniakalną, czyli doskonale znają układ zaworów, zbiorników - zapewnia Andrzej Kowalik. - To oni, w razie wypadku, jako pierwsi ruszyliby do akcji.
   
   
   
   Na terenie browaru elbląskiego do zagrożenia wyciekiem amoniaku nigdy nie doszło. Na szczęście, ale - jak to mówią - strzeżonego Pan Bóg strzeże. Służby ratownicze utrzymywane są więc w gotowości, zakładowi ratownicy konsekwencje uczestniczą w ćwiczeniach sprawdzających.
   - Ćwiczenia z Państwową Strażą Pożarną przeprowadzamy minimum raz w roku, a sami raz na kwartał ćwiczymy na instalacji - mówi Andrzej Kowalik. - W ubiegłym tygodniu też mieliśmy ćwiczenia - ewakuacyjne w budynku butelkowni.
   - Mamy zabezpieczenia, detekcję amoniaku, ale najważniejsze, że mamy ratowników przygotowanych do tego typu działań - podsumował dyrektor Korzeniowski.
   Dzisiejsze ćwiczenia obserwowali pracownicy browaru, ale także bryg. Ryszard Baran, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Elblągu oraz dr Ryszard Sorokosz, gen. dyw. rez., dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych Urzędu Miejskiego.
   
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
jakoś tak panowie strażacy wolno, zamiast podbiec czy coś to oni idą spacerkiem. ..
ruchliwy (2012.11.20)

info

0  
  0
Brawa dla policji. Inteligentnie zaparkowali, a potem inteligentnie staneli w miejscu w którym "wydobywał" się amoniak :P
(2012.11.20)

info

0  
  0
zwykła pokazówka dla ludu elblaskiego. Gdyby był wyciek amoniaku, nie byłoby tak kolorowo. Głodny lud to kupi - w cenie piwa :)))))
Barabasz (2012.11.20)

info

0  
  0
Akarm w browarze - znowu popsuli Specjala; (
(2012.11.20)

info

0  
  0
A moim zdaniem potrenowali przy piwie, a jeżeli naprawdę będzie wyciek to mieszkańców Elbląga niewiedzą jak mają się ratować. Pewnie jak to zawsze bywa każdy na własną rękę. .
Eg (2012.11.20)

info

0  
  0
do: Barabasz, to nie była zwykła pokazówka (jak to ująłeś) tylko trening a tym się różni od pokazówki że ma wyciągnąć wszystkie niedociągnięcia i braki które później analizuje się i poprawia - tak działają wszystkie służby, nie robią tego dla draki, śmiechu czy z nudów tylko po to żeby być coraz lepszym.
prof. Gąmpka (2012.11.21)

info

0  
  0
Ćwiczenia robione dla generała. Musi się chłop oswoić z zagrożeniami w mieścinie. A trenowali pewnie jak zawsze to samo czyli kopiuj - wklej.
(2012.11.21)

info

0  
  0
Jestem ciekawa, czy w momencie PRAWDZIWEGO zagrożenia Panowie Strażacy też będą sobie urządzać takie spacerki?
izi (2012.11.21)

info

0  
  0
Zapewniam Cię, że w razie realnego zagrożenia na pewno panowie strażacy również będą sobie urządzać jak to nazwałaś "spacerki" bo w kombinezonie Dragera nie da się biegać. Wszyscy którzy tutaj krytykują niech najpierw sami spróbuja poćwiczyć a niech później się wymądrzają.
Kobi (2012.11.21)

info

0  
  0
wazne że zarząd przekazał kilka beczek piwska dla służb mundurowych żeby sie ochlali w czasie integracji
(2012.11.21)

info

0  
  0