A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Impreza ok, DJ dobry, bo serwował muzykę, przy której bawili się nie tylko 20-latkowie ale też 40,50-latkowie itd. oraz umiał rozruszać publiczność. I o to chodziło, aby impreza była ciekawa dla jak największej liczby osób. Aby jak najmniej z nich stało tylko i popatrzało przez 5 minut a potem poszło do domu. Na pokazie fajerwerków były tłumy, plac Jagiellończyka wypchany po brzegi a nawet sporo ludzi oglądało pokaz stojąc wzdłuż ul. Płk. Dąbka. Na zabawie już po północy zawsze zostaje mniej ludzi niż na fajerwerkach, więc jak dla mnie wszystko było w normie i w porządku.
DO NARZEKAJĄCYCH - chcecie imprezy z większym rozmachem, to jedźcie za rok do większego miasta z większym budżetem, do miasta, które stać na lepszą imprezę, bo Elbląg ma też inne potrzeby i na nocy Sylwestrowej one się nie kończą.
i tak najlepsze sylwestra odbywaly sie nad kanalem, co na tym malenkim placu Jagielonczyka, trzy osoby sie zmieszcza?na dodatek fajerwerki byly lepsze z dachu ABB, mam nadzieje ze jak juz skonczy sie remont starowki to sylwester tam wroci
100 tysiecy ludzi
wszystkim trzeba dogodzic
Faktem jest ze Bulwar miał swoisty klimat i tam powinny wrócić imprezy. nie było głośniej ale z pewnością bardziej "rodzinnie" i serdecznie.
ludzi to na wiejskim odpuście jets więcej!
Bulwar miejsce napewno niezle, ale jak jeszcze bedzie tak jak bylo teraz to the best
jeszcze wszystko przed nami bez spięcia. Bylo najspokojniej i oby tak rodzinnie bylo nie liczac jednego ekscesu na peryferiach miasta. Na Bulwarze tez bylo fajnie, jak i domowki sa fajne