Do wypadku doszło na mokrej nawierzchni drogi, w czasie padającego deszczu. Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, kierujący pojazdem volkswagen passat jadąc od strony Gdańska zjeżdżał z obwodnicy na Węźle Wschód w prawo, w kierunku Elbląga. Z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w lewą barierę ochronną zjazdu. Oprócz kierowcy passatem podróżowały jeszcze trzy kobiety. Dwie z nich - z urazami ramienia i głowy - zostały przetransportowane do szpitala.
[fotoc]
Przyczyną wypadku mogło być niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Choć niekoniecznie: - Po przyjeździe na miejsce wypadku zastaliśmy pojazd osobowy z rozbitym przodem, odwrócony tyłem do kierunku jazdy - mówi dowódca JRG1 w Elblągu bryg. Tomasz Malesiński dodając: - Z auta wyciekały płyny eksploatacyjne. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca wypadku, odłączeniu akumulatora, neutralizacji wyciekających płynów. Nikogo nie musieliśmy wydostawać z rozbitego volkswagena. Zauważyliśmy na znacznym odcinku jezdni ślady wcześniej rozlanego paliwa. Praktycznie cały łuk jest zaplamiony i być może właśnie taki stan drogi był przyczyną poślizgu w jaki wpadł kierujący passatem. Zanieczyszczenia jezdni widoczne kilkanaście metrów od miejsca wypadku w kierunku Elbląga z pewnością nie powstały w wyniku tego zdarzenia - kończy bryg. Tomasz Malesiński.
Strażacy zneutralizowali więc nie tylko płyny rozlane w wyniku wypadku ale również plamy paliwa powstałe wcześniej i które mogły spowodować wpadnięcie w poślizg kierującego passatem. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter