66
10.08.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ludzie zachowują się jak stare pierdziele! Też mieszkam za politechniką, 2dni w roku to taki straszny problem bo muzyka głośno grała???!!! bo długo??!! To tylko 2dni!!! 2 wieczory!!! W poniedziałek też idę do pracy i jakoś dupy nie urwało. Ludzie rozeszli się i była cisza, a że nad ranem ktoś se dzioba powydzierał co trwało może kilka sekund-TO CO???!!!!! każdy był młody i każdy musiał sobie raz na jakiś czas dzioba wydrzeć. Jak ktoś chce azylu to na wieś. Wiecznie problem, że w tym mieście nie ma imprez, jak je organizują to przeszkadza. To są dni Elbląga, raz w roku! Może za rok wszyscy którym takie koncerty przeszkadzają niech se wyjadą z Elbląga na te 2 dni.
zadowolona! (2012.08.12)

info

0  
  0
Narzekanie na lokalizację Dni Elbląga będzie zawsze niezależnie od tego, gdzie będą się odbywały. Moim zdaniem miejsce jest dobre, ponieważ teren jest oświetlony i utwardzony. Mieszkam na osiedlu, ,Za Politechniką, ,i ten dwudniowy hałas jest do zniesienia.
marek23 (2012.08.12)

info

0  
  0
tylko sluchacz radia maryja mogl to napisac zal
(2012.08.13)

info

0  
  0
ocenzurowano. .. lokalizacja bardzo dobra.
jimi ziomal (2012.08.13)

info

0  
  0
Też myślę że miejscówka jest bardzo dobra jak na elbląskie warunki, utwardzony teren, bardzo dobra widoczność sceny itd
Madonna (2012.08.13)

info

0  
  0
do sm 'zrzeszeni', hałas mi nie przeszkadzał, lokalizacja mi nie przeszkadzała, ludzie mi nie przeszkadzali, ale apeluje !!!! aby nastepnym razem postawic barierki szlabany lub cokolwiek innego na drogach wjazdowych na osiedle i wpuszczac tylko mieszkańców, bo robienie z osiadla parkingu jest wielka przesada. większosc przyjechała samochodami, a człowiek wracający z pracy czy od rodziny (w moim przypadku od lekarza) nie ma gdzie auta postawić!!!! godzinę krązyłem po osiedlu i nie mogłem nigdzie zaparkowac, samochody stały dosłownie wszedzie, na ulicach, na chodnikach, na trawnikach, w miejscach, gdzie nie przyszłoby mi do głowy, że można wjechac, a człowiek mieszkający na osiedlu nie może zaparkowac - nigdzie- bo nie wymagam, aby miejsce było pod moim blokiem!
ZUBR (2012.08.13)

info

0  
  0
w zwiazku z tym, że na starówce mieszkają bonzowie przestano organizować imprezy, bo jest za głośno. ddlaczego?pprzecież starówka to serce miasta. przyjechali do mnie goście z kanady nie mogłem ich zaprosć do żadnej " knajpki" na starym mieście, ponieważ o 21 wszystko zamknięte. chciel sobie kupić pamiątki w galeriach, na wystawie piękne rzeczy - zamknięte. na całym świecie życie na starówkach rozpoczyna się wieczorem jeżel ipanowie bonzowie przeszadza wam hałas to myślę, że powinniście zmienić miejsce zamieszkania na np. modrzewinie. żżyczę miłej przeprowadzki.
KUBAROZP. (2012.08.13)

info

0  
  0
ja mieszkam na osiedlu i mi nieprzezszkadza ze raz doroku jest troche glosniej czy ze ludzie sie kreca. czas zeby stare mohery na debice sie przeprowadzily!! DZIEKUJE
OZP (2012.08.13)

info

0  
  0
Pan skarżący chyba zapomniał, że kiedyś był młodym człowiekiem. Raz w roku to można wytrzymać. W sklepach są stopery i można z nimi spokojnie spać. A jak nie ma kasy to nich watę włoży do uszu i też będzie dobrze. My ciągle narzekamy, co się z nami stało?
(2012.08.13)

info

0  
  0
to w takim razie gdzie wyrozumiałość dlA kierowcy który ludzi wozi. Po całym dniu pracy, nie przespanej nocy. .. .. nie powierzyłabym mu dzieci w podróży. .. ..
(2012.08.13)

info

0  
  0