A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
na ekonomię byś się jeszcze w grudniu dostał i tak niczego sensownego tam nie uczą. ..
Jeśli ktoś idzie na ekonomię i się tym nigdy nie interesował to jaki z niego będzie ekonomista? nawet najlepsza uczelnia nie zrobi z niego ekonoma i tak jest ze wszystkimi zawodami trzeba się interesować tym czym się chce być. PWSZ niech się rozwija bo nie jest gorsza od innych uczelni
PWSZ to uczelnia, która nie daje żadnej przyszłości, podkreślam ŻADNEJ! Pracodawcy nie potrzebują ludzi z licencjatem czy inż. tylko: tokarzy, cieśli, ślusarzy itp. Na co komu człowiek który stracił 3 lata na studiowanie czegoś co i tak nie podniosło jego klasyfikacji. Ja również studiowałem na tej uczelni i poszedłem zrobić mgr. na Politechnice Gdańskiej i dopiero tam nauczyłem się przydatnych mi rzeczy, bo po PWSZ chyba nigdy bym nie dostał pracy. Zaznaczę jeszcze jedną rzecz, iż po studiach magisterskich starałem się o prace na tej uczelni to powiedziano mi, że jestem "zbyt wysoko wykształcony"! Śmiech na sali i żenada; -P
A ja znam wielu ludzi. którzy skończyli PWSZ i maja bardzo dobre i wysoko płatne prace. Sama też skończyłam PWSZ i nie narzekam, robię teraz magisterkę na UG i widzę, że tam to dopiero masakra jest, niezorganizowanie. To czego nauczyłam się na PWSZ'cie naprawdę mi się przydało i wiem, że uzyskałam tutaj gruntowną wiedzę. Myślę. że dużo zależy od tego jaki kierunek się wybierze, wiadomo, że po językach obcych czy mechanice i budowie maszyn dostanie się łatwiej prace niż po jakimś kształceniu wczesnoszkolnym i to niezależnie czy skończy się PWSZ czy jakieś PG lub UG
A ja żąłuję, na PWSZ-cie nie ma magisterki, bo na pewno zostałabym po licencjacie.
Za produkowanie kilkuset bezrobotnych licencjatów ekonomii rocznie - powinno się władze uczelni i ministerstwa edukacji powiesić na suchej gałęzi i nie zdejmować ich z niej przez miesiąc. Jest to marnowanie pieniędzy rodziców, podatników i zepsucie potencjału tych ludzi którzy na studiach nie nauczą się niczego oprócz kombinowania, cwaniakowania i leniuchowania.
Ukończyłem PWSZ, teraz robię magisterkę na UG - tak jak wielu z moich znajomych uważam, że na PWSZ jest wyższy poziom niż na UG, jednak to UG ma większy prestiż. Zauważcie że i tak większość wykładowców na PWSZ jest z UG, PG itd. Znajomi z UG również są zdania, że u nich na uczelniach na których kończyli I stopień np. UWM w Olsztynie mieli dużo bardziej wymagających wykładowców. Wybierając studia trzeba również brać pod uwagę fakt, że życie z Elblągu jest tańsze niż w trójmieście. Z serdecznymi pozdrowieniami
LTR - od bajek byli Grimmowie i Andersen. Nie wciskaj, ze Cie na PWSZ do pracy nie przyjeli, bo za bardzo wyksztalcony jestes. No chyba, ze sie o posade szatniarza starales, tam naprawde nie potrzebuja magistrow. Czy wiesz, ze po zaocznych trzeba po mgr kropke stawiac? Nie zapomnij przy kolejnym CV geniuszu:))
Tez tam studiowalem stracilem 4 lata, po wyjsciu nie moglem roboty dostac, a teraz jestem brukarzem, godzin nawale ale i zarobie. po pwszu nie mialbym takiej przyszlosci.
chichut, to samo bys mial po licencjacie z uw, ug czy umk! za duzo ludkow sie wypuszcza po ekonomiach, zarzadzaniach i innych marchewkowych kierunkach i tyle. to, gdzie skonczyles, pracodawcy nie obchodzi. ..