Pijany kierowca uciekał przed policjantami

19
06.07.2012
Pijany kierowca uciekał przed policjantami
Dariusz O. za prowadzenie auta po pijanemu, bez prawa jazdy i ucieczkę przed patrolem odpowie przed sądem (fot. KMP Elbląg)
42-letni Dariusz O. próbował uciec przed kontrolą drogową. Kilkunastominutowy pościg za kierowcą prowadzili policjanci oraz współpracujący z nimi funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Mężczyzna został zatrzymany. Mówił, że ucieczka była jego jedyną szansą na uniknięcie odpowiedzialności. Był bowiem pijany, a dodatkowo miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Była godzina 14.30, gdy policyjny patrol zauważył vw polo, o którym wcześniej mówił dyżurny komendy. Miał nim jechać pijany mężczyzna. Policjanci włączyli sygnały aby zatrzymać pojazd do kontroli. Gdy to zobaczył kierowca polo, nagle przyspieszył i zaczął uciekać ulicami miasta.
   - Dawno nie widziałem, by ktoś był tak zdesperowany – mówi jeden z policjantów prowadzących pościg. – Mężczyzna nie zwracał uwagi ani na pieszych, ani na innych kierujących. Po prostu, uciekał przed siebie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
   Osobowy volkswagen jechał m.in. ulicami 12 Lutego, Żeglarską, Kajki, Konopnickiej w stronę ulicy Mazurskiej, licząc zapewne, że za miastem zgubi pościg. Przeliczył się. Na ulicy Mazurskiej został zatrzymany. Co prawda, mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo porzucając swoje auto, jednak chwilę później siedział już w radiowozie żandarmerii z założonymi kajdankami. „To była moja jedyna szansa żeby uciec” tak odpowiedział funkcjonariuszom, którzy go ścigali. Szansa na unikniecie odpowiedzialności - tej jednak nie uniknie. Po sprawdzeniu 42-letniego Dariusza O. w policyjnej bazie okazało się, że ma on sądowy zakaz kierowania pojazdami za jazdę po pijanemu. W chwili zatrzymania również był nietrzeźwy. Alkotest pokazał wynik 1,1 promila alkoholu.
   Jego samochód trafił na policyjny parking, a 42-latek do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
   Mężczyzna odpowie również za popełnione w czasie ucieczki wykroczenia drogowe. Już dziś wiadomo, że „uzbierał” 45 punktów i będzie miał kilkanaście zarzutów. Grzywna za popełnione wykroczenia może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.
   
mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Na pewno punktów karnych nie dostanie :D
(2012.07.06)

info

0  
  0
Szalał po rozkopanych drogach miasta. Idiotów w Elblągu nie brak ! Szkoda, że nie zdążył wyjechać za miasto. Może by go jakieś drzewo przytuliło. W końcu nie ma, jak to łono matki natury !
(2012.07.06)

info

0  
  0
Więzienie????? Nie godze sie by utrzymywać darmozjada z moich podatków. Zatem co z takim zrobić?
się pytam! (2012.07.06)

info

0  
  0
Zabrać auto, sprzedać dom który posiada miejsce śmiecia jest na śmietniku !!! do zarzutów dodać usiłowanie zabójstwa przechodniów !!!
Praff Nick (2012.07.06)

info

0  
  0
zutylizować śmiecia. Recydywista MORDERCA!!!!!na co czekać aż kogoś faktycznie zabije zapijaczona morda!!!!
kat-ss (2012.07.06)

info

0  
  0
No i co tam wisieć i tak nie będzie.
(2012.07.06)

info

0  
  0
szkoda ze się nie udało, powodzenia nastepnym razem
Formuła UNO (2012.07.06)

info

0  
  0
Narozrabiał jak pijany zając w kapuście he. .. he. ..
Józwa (2012.07.06)

info

0  
  0
pozdrowienia dla zandarmerii wojskowej. akcja sie udała tylko szkoda auta:)
(2012.07.06)

info

0  
  0
Trzeba przyznać, że Żandarmeria nieźle sobie radziła goniąć łajze koło dawnej fabryki domów i dalej na Modrzewinie. BRAWO!!!
tolek (2012.07.06)

info

0  
  0