UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Zdecydowanie - coraz więcej pojawia się na drogach okalających Elbląg ludzi na rowerach. I sam przyznam, że do jazdy rowerem wybieram drogi Żuławskie z uwagi na stosunkowo mały ruch a także urokliwość i niepowtarzalność krajobrazu. Jestem tam od wielu lat niemalże codziennie i spotykam wielu mi podobnych ludzi, którzy uciekają z Elbląga, ponieważ nie posiada praktycznie żadnej infrastruktury rowerowej a jej przepustowość i logistyka tworzona chyba była w malignie. Kiedyś za starej władzy Ostróda zaproponowała utworzenie wspólnie z Elblągiem profesjonalnej trasy rowerowej na bazie starego torowiska kolejowego, rozebranego w 1945 roku przez Ruskich z Elbląga do Ostródy wzdłuż Kanału Elbląskiego. Ówczesne władze nie bardzo wiedziały, o co chodzi i dyskretnie sprawę pominęły. I tak to się plecie Panie, dziejaszku u nas na warsztacie. .. ..
MiejscowyAborygen